Po niemal półrocznym śledztwie Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy i ukraińskiej prokuraturze udało się ustalić osobę, która „włamała się” do systemu komputerowego kijowskiej galerii handlowej „Gorodok” i wyświetliła na ruchomych schodach grafikę ze swastyką. Według ukraińskich śledczych sprawcą był 17-latek, który skorzystał z hasła, które w wyniku awarii było ogólnodostępne.

Jak pisaliśmy, 16. lutego br. w kijowskiej galerii handlowej „Gorodok”, zlokalizowanej przy Prospekcie Stepana Bandery, na podświetlanych LED-ami schodach pojawiła się wielka grafika ze swastyką. Nazistowski symbol wpisany był w romb o białym polu, na czerwonym tle. Całość wyraźnie nawiązywała do flagi III Rzeszy. Nagranie incydentu szybko rozeszło się w sieci. Zamieścił je także szef Ukraińskiego Komitetu Żydowskiego, Eduard Dolinski, który powiązał to zdarzenie z kolejnym marszem ukraińskich nacjonalistów, świętujących 125-lecie organizacji Sokił (młodzieżówki neobanderowskiej Swobody), który tego dnia przeszedł ulicami Kijowa. Sprawą zainteresowały się media w Izraelu i w Polsce. Podkreślano fakt, że galeria, w której wyświetlono swastykę, znajduje się przy Prospekcie Stepana Bandery.

Początkowo po ujawnieniu nagrania twierdzono, że nagranie zostało zmanipulowane. Dopiero dwa dni później kierownictwo galerii „Gorodok” potwierdziło, że takie zdarzenie miało miejsce. Jednocześnie podano, że był to efekt „ataku hakerskiego” na sieć komputerową centrum handlowego. Ukraińskie media opisywały sprawę jako prawdopodobną prowokację przeprowadzoną na użytek lub wręcz na polecenie Moskwy. Znany ukraiński dziennikarz i tłumacz Andrij Pawłyszyn nazwał incydent „rozmyślną rosyjską medialną prowokacją”.

Z ustaleń ukraińskich śledczych wynika, że sprawcą incydentu był nastolatek. „17-letni chłopiec przebywając w pomieszczeniu centrum [handlowego] za pomocą oprogramowania TeamViewer ze swojego telefonu komórkowego uzyskał dostęp do systemu komputera odpowiadającego za wyświetlanie reklamy na LED. Hasło do systemu było wyświetlone na monitorze w wyniku awarii komputera. Młody człowiek wykorzystał tę awarię techniczną i wrzucił do systemu zdjęcie nazistowskiej swastyki. Powyższy obraz był pokazywany klientom centrum przez pewien czas za pośrednictwem monitora znajdującego się na parterze centrum, dopóki pracownicy ochrony nie wyłączyli komputera.” – podano w poniedziałek w komunikacie kijowskiej prokuratury.

Śledczy nie podają obywatelstwa podejrzanego, co w takich przypadkach oznacza, że jest to Ukrainiec. Młody człowiek jest podejrzany o rozpowszechnianie zakazanej na Ukrainie symboliki III Rzeszy. Postępowanie znajduje się na etapie przedsądowym.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Dwugłos ws. zerwania węgierskiej flagi na Zakarpaciu. Szef MSZ Ukrainy: to rosyjska prowokacja. Miejscowe władze: winny wiatr

Kresy.pl / kyiv.gp.gov.ua




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz