Węgry są gotowe wysłać na Zakarpacie zapasy chloru zabezpieczające 1,5-miesięczne potrzeby obwodu.

Na prośbę władz obwodu zakarpackiego na Ukrainie Węgry przekazały Zakarpaciu 3 tony ciekłego chloru służącego do uzdatniania wody pitnej. We wtorek ciężarówka z chlorem w asyście węgierskiego konsula przejechała przez węgiersko-ukraińską granicę. Po stronie ukraińskiej węgierski dar odbierał szef państwowej administracji obwodu Hennadij Moskal. – poinformowała służba prasowa administracji obwodu zakarpackiego.

Niedobory ciekłego chloru na Ukrainie powstały w wyniku wstrzymania produkcji przez należące do oligarchy Ihora Kołomojskiego zakłady DniproAzot, monopolistę na ukraińskim rynku chloru. Jak mówił wczoraj dziennikarzom Hennadij Moskal, zaraz po tym jak na Ukrainie sytuacja w kwestii chloru stała się „krytyczna”, władze obwodu zwróciły się do Konsulatu Generalnego Węgier w Użhorodzie z prośbą o pomoc, a węgierskie władze natychmiast na nią odpowiedziały. Przekazane 3 tony chloru zostaną rozdysponowane pomiędzy wodociągi w całym obwodzie zgodnie z potrzebami.

Według Moskala węgierskie władze obiecały przekazać Zakarpaciu ogółem 15 ton ciekłego chloru, który zaspokoi 1,5-miesięczne potrzeby obwodu.

Chcę podkreślić, że problem z chlorem na Ukrainie ma sztuczne a nie obiektywne przyczyny, w rezultacie czego mogą ucierpieć zwykli ludzie. Dlatego Zakarpacie ma szczęście, że ma takiego sąsiada. – mówił Moskal.

Węgierski konsul podkreślał, że z pomocy w postaci chloru, którą nazwał „humanitarną”, skorzystają wszyscy mieszkańcy obwodu, niezależnie od narodowości.

Według spisu ludności z 2001 roku, na Zakarpaciu mieszkało ponad 156 tys. osób narodowości węgierskiej. Region ten przez kilkaset lat należał do Królestwa Węgier.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że nagłe wstrzymanie przez DniproAzot produkcji ciekłego chloru i kwasu solnego zagroziło funkcjonowaniu wodociągów i firm produkujących napoje na Ukrainie. 15. czerwca zakłady ogłosiły, że są zmuszone zakończyć produkcję z powodu jej nieopłacalności, wywołanej wzrostem cen gazu ziemnego. W lipcu DniproAzot oświadczył, że jest w stanie wznowić produkcję „nie zważając na ekonomiczne straty”, pod warunkiem podniesienia cen na swoje wyroby. Kilka dni temu firmę wzięła pod lupę Służba Bezpieczeństwa Ukrainy, z powodu „uniemożliwienia dezynfekcji wody pitnej, stworzenia zagrożenia masowych zatruć i szerzenia się epidemii”. Po tym fakcie zakłady natychmiast ogłosiły wznowienie produkcji. Jak stwierdził portal Kyiv Post, Kołomojski wykorzystując monopolistyczną pozycję należących do siebie zakładów „szantażował” Ukrainę groźbą pozbawienia jej wody pitnej licząc na uzyskanie korzyści ekonomicznych.

Kresy.pl / carpathia.gov.ua




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Yogi :

    Przecież to nie jest pomoc dla Ukraińców. Orban gościł niedawno w Izraelu, a na Węgrzech też niedawno badano poziom antysemityzmu. Coś to wam mówi? Taka już rola pasożyta – szantażować, zastraszać, skłócać, oszukiwać i doić, doić, doić.

  2. Avatar
    Poznaniak74 :

    @Yogi Bo to nie jest żadna „pomoc dla Ukraińców”, ale dla ZAMIESZKUJĄCEJ TEN REGION WIELOTYSIĘCZNEJ MNIEJSZOŚCI WĘGIERSKIEJ. Dodatkowo pan premier Orban był w Izraela, a tam u się w „pas kłaniali”, a nie tak jak z „naszymi” rządzącymi których traktują jak ostatnie szmaty. Dodatkowo, nie słyszałem by Żydzi szantażowali Węgry jakimiś „ustawami 447″…

    • Avatar
      jwu :

      @Poznaniak74 100/100.Bardzo trafny komentarz. A jeżeli chodzi o węgierskich (starszych) braci ,widocznie wszyscy zostawili po sobie spadkobierców ,to po pierwsze ,a po drugie Węgrzy nie kolaborowali z Niemcami (hi,hi).I stąd ten spokój na kierunku Budapeszt -Jerozolima.

  3. Avatar
    LeopoldLisKula :

    I tak się realizuje własne interesy i robi politykę….Miejscowa władza poprosiła o pomoc Węgrzy natychmiast pomogli i tak jeszcze kilka razy i w sytuacji kolejnego kryzysu na Ukrainie lub Zakarpaciu..miejscowa ludność Ukraińska będzie skłonna/chętna aby pójść pod władzę przyjaznych i zawsze pomocnych stabilnych Węgrów…..Politycy w Polsce uczcie się!