Wycofywanie się ukraińskiej armii z Siewierodoniecka już się rozpoczęło i potrwa kilka dni – powiedział telewizji CNN szef wojskowej administracji rejonu siewierodonieckiego Roman Własenko.

Szef wojskowej administracji rejonu siewierodonieckiego Roman Własenko przekazał w piątek amerykańskiej telewizji CNN kilka szczegółów na temat wycofania się ukraińskich żołnierzy z atakowanego przez Rosjan Siewierodoniecka.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3956.49 PLN    (17.98%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Własenko powiedział, że wycofywanie się ukraińskich oddziałów rozpoczęło się w czwartek i jest obecnie kontynuowane. W mieście wciąż jednak są ukraińscy żołnierze.

„Jest tam dużo jednostek, więc myślę, że wycofywanie zajmie kilka dni” – mówił ukraiński urzędnik, nie precyzując, w jaki sposób i dokąd wycofują się ukraińscy żołnierze.

Według ekspertów Ukraińcy wycofują się na zachodni brzeg rzeki Doniec za pomocą łodzi, ponieważ, jak informowaliśmy, wszystkie mosty w Siewierodoniecku zostały zniszczone. Oznacza to porzucenie ciężkiego sprzętu. Scenę takiej przeprawy ma przedstawiać nagranie, które pojawiło się w sieci.

Według Własenki na terenie zakładów Azot w Siewierodoniecku chroni się obecnie 568 cywilów. „Będą mogli wydostać się, gdy tylko zakończy się ostrzał, ale na tereny okupowane” – powiedział Własenko.

Jak pisaliśmy, w piątek rano ukraiński gubernator obwodu ługańskiego, Serhij Hajdaj poinformował, że ukraińscy żołnierze będą musieli opuścić Siewierodonieck i wycofać się. Hajdaj przedstawiał odwrót wojsk ukraińskich jako wycofanie się na nowe, bardziej zdatne do obrony, pozycje. Według niego Siewierodonieck jest zrujnowany, uszkodzonych lub zniszczonych jest 90 proc. budynków.

Dodajmy, że wcześniej tego samego dnia, w piątek rano, gubernator obwodu ługańskiego informował, że w mieście wciąż trwają walki.

Kresy.pl / edition.cnn.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz