Ukraińscy pogranicznicy odnotowują zmniejszanie się zjawiska przemytu broni przez ukraińsko-białoruską granicę – w ten sposób Państwowa Służba Przygraniczna Ukrainy odniosła się do informacji powtarzanych przez prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenkę o „potokach broni” przemycanych przez z Ukrainy na Białoruś.

Rzecznik Państwowej Służba Przygranicznej Ukrainy Andrij Demczenko odniósł się we wtorek do białoruskich doniesień w rozmowie w agencją Interfax-Ukraina. „W ostatnich latach wielokrotnie słyszeliśmy oświadczenia strony białoruskiej o przepływie nielegalnej broni, która rzekomo pochodzi z Ukrainy. Przy tym strona ukraińska nigdy nie otrzymała na to potwierdzenia” – stwierdził Demczenko.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6328.82 PLN    (28.76%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Zdaniem Demczenki skala przemytu broni przez ukraińsko-białoruską granicę maleje a nie rośnie. Ma o tym świadczyć fakt, iż w ciągu pierwszych 8 miesięcy tego roku na granicy z Białorusią ukraińscy strażnicy graniczni przechwycili 38 sztuk broni.

„Liczba ta jest kilkakrotnie mniejsza niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Należy zauważyć, że 20 z tych 38 sztuk miało wjechać na Ukrainę, to znaczy próbowano je wywieźć z Białorusi” – podkreślał przedstawiciel Państwowej Służba Przygranicznej Ukrainy. Ponadto, według Demczenki, spośród 18 sztuk broni, którą usiłowano przewieźć na Białoruś, tylko jedna sztuka stanowiła broń palną, pozostałe zaś to broń myśliwska, gazowa, pneumatyczna, bądź biała.

Aleksandr Łukaszenko wielokrotnie wypowiadał się na temat „wielkiej ilości broni”, która miała być przemycana na Białoruś z Ukrainy. Ostatnio – we wtorek na forum antyterrorystycznym w Mińsku, gdzie mówił, że Białoruś była zmuszona z tego powodu zamknąć granicę z Ukrainą „na głucho”. W listopadzie 2016 roku w rozmowie z rosyjskimi dziennikarzami twierdził, że „piersią bronimy 1,2 tys. km granicy z Ukrainą, ponieważ napływają stamtąd broń i materiały wybuchowe”. Podobne słowa mówił rosyjskim dziennikarzom na spotkaniu pod koniec 2018 roku. Rok temu nakazał podległym urzędnikom zwiększenie liczby białoruskich strażników granicznych, m.in. z powodu kontrabandy broni z Ukrainy. Na przemyt broni z Ukrainy skarżył się też w rozmowie z byłym prezydentem Ukrainy Wiktorem Juszczenką.

Kresy.pl / Interfax-Ukraina

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz