Posłowie Akcji Wyborczej Polaków na Litwie — Związku Chrześcijańskich Rodzin zarejestrowali projekt ustawy zakładający obniżenie minimalnej liczby uczniów w szkołach mniejszości narodowych, co ma umożliwić dalsze funkcjonowanie placówek w regionach o mniejszej liczbie uczniów. W zeszłym roku litewskie władze zlikwidowały dwie polskie szkoły.
Autorami projektu są Rita Tamašunienė, Jarosław Narkiewicz oraz Czesław Olszewski, którzy proponują, aby szkoły mogły kontynuować działalność nawet przy niższej liczbie uczniów niż obecnie wymagana. Obecnie minimalna liczba uczniów wynosi 8 w klasach 1–10 oraz 12 w klasach 11–12, co obowiązuje zarówno szkoły litewskie, jak i placówki mniejszości narodowych.
W miejscowościach, gdzie działają szkoły prowadzące nauczanie w języku państwowym oraz w jednym języku mniejszości narodowej, minimalna liczba uczniów miałaby zostać obniżona o połowę. W przypadku funkcjonowania szkół nauczających w dwóch lub większej liczbie języków mniejszości narodowych próg miałby zostać zmniejszony trzykrotnie.
„Minimalna liczba uczniów w szkołach i klasach byłaby obniżana o połowę w miejscowościach, gdzie funkcjonują szkoły prowadzące nauczanie w języku państwowym oraz w jednym języku mniejszości narodowej, a także trzykrotnie tam, gdzie działają szkoły nauczające w dwóch lub większej liczbie języków mniejszości. Rozwiązanie to ma na celu stworzenie korzystniejszych warunków dla funkcjonowania szkół mniejszości narodowych w samorządach o mniejszej liczbie uczniów” — przekazali rzewodniczący frakcji Chłopów-Zielonych i AWPL-ZChR oraz szef sejmowego Komitetu ds. Zarządzania Państwem i Samorządów Jarosław Narkiewicz.
Projekt ma objąć nie tylko szkoły mniejszości narodowych, lecz także placówki prowadzące nauczanie w języku litewskim. „Dotyczyłoby to szkoły działające w różnych miejscowościach, które prowadzą naukę w językach państwowych i językach mniejszości narodowych. Byłby to sposób na utrzymanie szkół i klas w miejscach, gdzie działa nie jedna, a dwie lub trzy szkoły. Zmiany w ustawie pozwoliłyby zachować nie tylko szkoły i klasy mniejszości narodowych, ale także szkoły i klasy litewskie” — powiedział Narkiewicz.
Według autorów projektu zmiany mają umożliwić utrzymanie istniejącej sieci szkół w regionach dotkniętych niżem demograficznym, gdzie obecne przepisy prowadzą do zamykania lub łączenia klas. Propozycja zakłada także zwiększenie dostępności edukacji i zachowanie możliwości nauki w języku ojczystym.
W ocenie środowisk szkolnych obowiązujące przepisy prowadzą do nierównego traktowania. „Mówię o tym od samego początku naszej reorganizacji — problemem jest nierówne traktowanie. Na Litwie jest ponad 160 tys. osób polskiej narodowości, a obowiązują nas te same progi uczniowskie, co w szkołach litewskich. W klasach 1-4 szkoła może utworzyć samodzielną klasę, jeśli jest co najmniej 8 uczniów. Jeśli jest ich mniej, klasy się łączy. W klasach 5-10 sytuacja wygląda podobnie — dotyczy to zarówno szkół litewskich, jak i polskich. To jest nie do zaakceptowania, ponieważ my, jako mniejszość narodowa, powinniśmy mieć możliwość tworzenia klas przy niższym progu liczby uczniów. Gdyby takie zmiany zostały wprowadzone do ustawy, szkoły mniejszości narodowych nie byłyby zagrożone. W przeciwnym razie szkoły w mniejszych miejscowościach pozostają w trudnej sytuacji” — powiedziała dyrektorka Gimnazjum im. Longina Komołowskiego w Połukniu Renata Krasowska.
Równolegle Ministerstwo Oświaty, Nauki i Sportu prowadzi prace nad optymalizacją sieci szkół i analizuje różne warianty reorganizacji systemu. „Po przeprowadzeniu konsultacji z samorządami opracowano cztery alternatywne warianty sieci szkół. Przewidują one różne rozwiązania: optymalizację działalności szkół poprzez tworzenie wspólnego budżetu, wspólnych planów lekcji, wspólnych tras dowozu uczniów, tworzenie szkół zespolonych oraz bardziej elastyczne określanie liczby uczniów w klasach — w tym przypadku małe szkoły stałyby się przestrzeniami wielofunkcyjnymi” — przekazało ministerstwo.
Resort powołał także grupę roboczą z udziałem przedstawicieli samorządów, środowisk naukowych i ekspertów edukacyjnych, która analizuje efektywność proponowanych rozwiązań. Projekt posłów AWPL-ZChR ma zostać uwzględniony w prowadzonych pracach nad zmianami w systemie oświaty.
W lutym przedstawicielka komitetu rodzicielskiego szkoły w Starych Trokach zwróciła się do senatorów Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą o interwencję w sprawie polskich placówek na Litwie. Chodzi o degradację jednej szkoły do filii i likwidację drugiej.
W zeszłym roku władze rejonu trockiego formalnie zlikwidowały Szkołę Podstawową im. Andrzeja Stelmachowskiego w Starych Trokach oraz Gimnazjum im. Longina Komołowskiego w Połukniu służące miejscowym Polakm. Nauczanie jest w tych miejscowościach kontynuowane już tylko w formie filii innych placówek. Jednak rodzice obawiają się całkowitej likwidacji. Powołują się na przykład polskich szkół Świętnikach i Międzyrzeczu tym samym rejonie. Po degradacji tamtejszych placówek do poziomu filii, wkrótce potem całkowicie zlikwidowano nauczanie po polsku w tych miejscowościach rejonu trockiego.
Rodzice dzieci z obu miejscowości przez lata prowadzili walkę o utrzymanie obu szkół urządzając pikiety, apelując do władz w Warszawie i tocząc kosztowny spór z samorządem rejonu trockiego w sądach administracyjnych, które jednak ostatecznie stwerdziły poprawność działań urzędników rejnowych.
Kresy.pl/l24.lt






























