Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Irańskie źródła informują o kolejnych statkach pływających dla podmiotów z Iranu, które żeglują swobodnie przez Cieśninę Ormuz. Może to świadczyć o zniesieniu amerykańskiej blokady.
Co najmniej trzy tankowce pracujące na rzecz Iranu i dwa statki towarowe przepłynęły w poniedziałek wieczorem przez strategiczną cieśninę oddzielającą Zatokę Perską od światowego oceanu. Informując o tym agencja Fars ukazała to, jako przykład odwołania amerykańskiej blokady portów Iranu, ogłoszonej przez prezydent USA Donalda Trumpa jeszcze w kwietniu.
Informacja Fars koresponduje z pierwszymi sygnałami, jakie na temat memorandum rozejmowego przedstawiał prezydent USA Donald Trump. Wraz z informacją o jego uzgodnieniu Trump deklarował zniesienia blokady irańskich portów. Jednak już wkrótce zadeklarował, że zostanie ona zniesiona dopiero w piątek, wraz z podpisaniem memorandum, jakie ma odbyć się w Szwajcarii.
Sąd Najwyższy Grecji nakazał 82-letniemu Alexandrosowi Giotopulosowi, przywódcy nieistniejącej już terrorystycznej Organizacji Rewolucyjnej 17 listopada powrót do celi zaledwie niecałe trzy tygodnie po jej opuszczeniu.
Giotopulos przebywał na wolności na podstawie wyroku Rady Apelacyjnej Pireusu, która uznała niedawno, że skazany na 17 wyroków dożywocia plus dodatkowe 25 lat lewicowy terrorysta może pójść na warunkowe zwolnienie po odsiedzeniu za kratami 24 lat. Uchylenie tego orzeczenia Rady nastąpiło po apelacji wiceprokuratora Sądu Najwyższego Sofoklisa Logothetisa, który argumentował, że Giotopulos nie spełniał wymogów prawnych dotyczących zwolnienia.
Sąd Najwyższy Grecji orzekł w poniedziałek, że zastosowanie ma regulacja, zgodnie z którą więźniowie odbywający wielokrotne kary dożywotniego pozbawienia wolności muszą odbyć 25 lat pozbawienia wolności, zanim będą mogli ubiegać się o zwolnienie warunkowe. W efekcie decyzja instytucji apelacyjnej zostało całkowicie odrzucone.
Instytut Pamięci Narodowej odniósł się do burzy medialnej po słowach wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego, który porównał Ukraińską Powstańczą Armię z Żołnierzami Niezłomnymi. „Armia Krajowa jest powodem do dumy Polaków [...] UPA była zorganizowaną i zhierarchizowaną bojówką OUN, która w pierwszej kolejności realizowała ludobójczy plan eksterminacji ludności polskiej” — napisał IPN.
W ostatnich dniach w mediach narosła krytyka Armii Krajowej i jednoczesna obrona Ukraińskiej Powstańczej Armii, która zrównywana jest z żołnierzami polskiego podziemia. Spór rozpoczął się od wywiadu Andrzeja Szeptyckiego w TOK FM, który stwierdził że UPA „to była formacja, która – niezależnie od tego, o czym pan mówi o zbrodni wołyńskiej, ale walczyła o niepodległość Ukrainy, walczyła w ramach tego ukraińskiego imaginarium przede wszystkim z Sowietami i to była taka walka beznadziejna”.
Następnie Szeptycki zestawił członków UPA z Żołnierzami Niezłomnymi. „To byli tacy trochę, ze wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi konotacjami tego słowa, trochę tacy ukraińscy żołnierze niezłomni” — dodał Szeptycki.
Konfederacja Korony Polskiej podała w mediach społecznościowych, że delegacja partii z posłem Romanem Fritzem na czele „nie została wpuszczona na oficjalne obchody 86. rocznicy pierwszego transportu Polaków do niemieckiego obozu koncentracyjnego”, które miały miejsce w niedzielę.
Litewska Partia Socjaldemokratyczna pozostanie trzonem układu rządzącego krajem, ale postanowiła zmienić osobę na czele rady ministrów.
W poniedziałek trzy litewskie partie poinformowały o zakończeniu negocjowania nowej umowy koalicyjnej. Głównej sile rządzącej – Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej (LSDP) udało się wymienić populistyczny i niepokorny „Świt nad Niemnem” (NA) na Związek Demokratów „W imię Litwy” (DSVL). Ten ostatni wraca do koalicji po prawie roku. Wtedy socjaldemokraci doprowadzili do usunięcia z koalicji DSVL, w miejsce którego wszedł Litewski Związek Chłopów i Zielonych (LVŽS) wraz z Akcją Wyborczą Polaków na Litwie-Związkiem Chrześcijańskich Rodzin.
Socjaldemokraci oskarżali ówczesnego szefa DSVL, byłego premiera Sauliusa Skvernelisa o nielojalność wobec koalicjantów. Powrót DSVL do koalicji jest możliwy ponieważ Skvernelis nie jest już jego przewodniczącym. W kwietniu bieżącego roku ustąpił on z tego stanowiska i zawiesił swoje członkostwo w partii wobec postępowania karnego w sprawie o korupcję, którego jest figurantem.
Na poligonie w Podbrodziu na Litwie trwa Freedom Shield 2026, pierwsze duże ćwiczenie bojowe niemieckiej 45. Brygady Pancernej „Litwa”. W manewrach bierze udział około 2,9 tys. żołnierzy i blisko 800 pojazdów z ośmiu państw NATO, a Bundeswehra testuje m.in. współdziałanie czołgów, bojowych wozów piechoty, dronów, artylerii, śmigłowców i walki radioelektronicznej.
Niemiecka 45. Brygada Pancerna „Litwa” ma być pierwszą brygadą Bundeswehry stacjonującą na stałe poza granicami Niemiec. Jej zadaniem jest wzmocnienie odstraszania na wschodniej flance NATO, w bezpośrednim sąsiedztwie Białorusi i obwodu królewieckiego. Według Bundeswehry ćwiczenia na litewskiej ziemi mają pokazać, że brygada jest przygotowywana do realnego działania w miejscu, którego w razie konfliktu miałaby bronić. Ćwiczenia Freedom Shield 2026 trwają na Litwie od 25 maja do 28 czerwca 2026 roku. Ich główna faza bojowa rozpoczęła się 10 czerwca na poligonie w Podbrodziu.
Polacy na Litwie chcą obniżenia progu liczby uczniów. „Wówczas szkoły mniejszości narodowych nie byłyby zagrożone”