Stan zdrowia byłego prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki, który zachorował na COVID-19, pogorszył się. Powiedziała o tym żona polityka, Maryna Poroszenko.

W opublikowanym we wtorek na YouTube wywiadzie przeprowadzonym przez Janinę Sokołową Maryna Poroszenko została zapytana o stan zdrowia członków jej rodziny zarażonych koronawirusem – córki Jewheniji oraz męża.

Małżonka byłego prezydenta powiedziała, że stan Poroszenki pogorszył się. Polityk w dalszym ciągu przebywa w szpitalu i ma obustronne zapalenie płuc, o czym informowaliśmy w sobotę.

„On otrzymuje tam kompleksowe leczenie i niestety pogorszył się u niego stan krwi” – powiedziała Maryna Poroszenko dodając, że krew jej męża jest „bardzo gęsta”, co sprawia, że „lekarze nawet nie mogą zrobić u niego analiz, żeby skontrolować jego stan zdrowia”.

Według słów Maryny Poroszenko córka Jewhenija jako osoba w młodym wieku przechodzi chorobę znacznie lżej niż jej ojciec. Pojawia się u niej gorączka, którą udaje się zbijać.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Poroszenko ujawnił we wtorek 29 września, że uzyskał pozytywny wynik testu na COVID-19. „Nie w czas. Bardzo mi przykro, że jestem zmuszony zrobić przerwę w objeździe regionów” – stwierdził były prezydent Ukrainy, który był w trakcie kampanii przed wyborami samorządowymi. Koronawirusa wykryto też u jego córki. Maryna Poroszenko poinformowała 1 października o otrzymaniu powtórnego negatywnego wyniku swojego testu na Covid-19.

W sobotę pojawiła się informacja o hospitalizowaniu byłego prezydenta w jednym z kijowskich szpitali z obustronnym zapaleniem płuc. Maryna Poroszenko, która o tym poinformowała, wyraziła opinię, że sytuacja w kijowskich szpitalach jest „skrajnie zła” – jest za mało miejsc dla osób zakażonych koronawirusem, brakuje także koncentratorów tlenu oraz sprzętu reanimacyjnego.

Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz