Wiceminister obrony Ukrainy Ihor Pawłowski jest podejrzany o nieprawidłowości które kosztowały budżet Ukrainy prawie 150 mln hrywien.

Wiceminister Pawłowski został zatrzymany 11 października przez funkcjonariuszy Narodowego Biura Antykorupcyjnego. Wraz  z nim zatrzymany został także naczelnik oddziału zakupów i dostaw zasobów materialnych Ministerstwa, Wołodymyr Hulewycz. Biuro zarzuca obu sprzeniewierzenie środków publicznych na łączną kwotę 149 milionów hrywien. Prominenci odpowiadają za nieprawidłowości przy zakupach paliw dla wojska. W proceder zaangażowana była spółka Trade Commodity. Jednego z jej właścicieli Wołodymyra Trofimienkę, funkcjonariusze zatrzymali 16 października.

12 października sołomienski sąd rejonowy w Kijowie zdecydował o zastosowaniu wobec wiceministra obrony aresztu domowego na okres dwóch miesięcy. Pawłowski odwołał się od tej decyzji. Już 9 listopada kijowski sąd apelacyjny zwolnił wiceministra z aresztu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak informuje portal Ukrainska Prawda za podejrzewanym o sprzeniewierzenie publicznych pieniędzy Pawłowskim wstawił się jego zwierzchnik, minister obrony Stepan Połtorak. W piśmie złożonym w sądzie, Połtorak skarżył się, że zaprzestanie wypełniania urzędowych obowiązków przez Pawłowskiego „może negatywnie wpłynąć na koordynację działań strukturalnych oddziałów ministerstwa”. Kopię listu ministra opublikowała na Facebooku sama służba antykorupcyjna. Administrator jej profilu na portalu społecznościowym uznał, że komentowanie treści oświadczenia ministra o rzekomo dobroczynnym wpływie jego zastępcy na pracę ministerstwa jest „zbędne”.

pravda.com.ua/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz