Była prokurator wojskowa Izraela została aresztowana po tym, jak ujawniła nagranie nagranie wideo obrazujące jak żołnierze znęcają się nad palestyńskim więźniem.
Była prokurator wojskowa w stopniu generała Jifat Tomer-Jeruszalmi została zatrzymana w nocy z niedzieli na poniedziałek. Zaledwie w piątek złożyła ona rezygnację z zajmowanego stanowiska, wobec prowadzonego w jej sprawie postępowania. Sięga ona korzeniami sierpnia 2024 roku, kiedy izraelski Kanał 12 wyemitował nagranie z bazy wojskowej Sde Tejman na pustyni, w której przetrzymywano Palestyńczyków zatrzymanych przez żołnierzy podczas wojny w Strefie Gazy.
Informowaliśmy o tym w zeszłym roku. Na nagraniu z monitoringu bazy widać, jak jeden więzień jest wybierany z większej grupy Palestyńczyków leżących na ziemi. Następnie ofiara jest odprowadzona ku ścianie, gdzie strażnicy, używając tarcz, aby ukryć swoją tożsamość przed kamerą, kolejno gwałcą więźnia prętem.
Zgwałconym był zatrzymany kilka tygodni wcześniej członek służby policyjnej w Strefie Gazy, która została utworzona przez kontrolujący palestyńską eksklawę od lat Hamas. Gwałt był tak brutalny, że Palestyńczyk trafił do szpitala.
Izraelskie wojsko poinformowało w lutym o wniesieniu zarzutów przeciwko pięciu żołnierzom rezerwy w związku z torturami w Sde Tejman. Zostali oni oskarżeni o „dopuszczenie się wobec zatrzymanego szczególne przemocy, w tym dźgnięcie go ostrym przedmiotem w pośladek w okolicy odbytu”. Obdukcja ofiary ujawniła „poważne obrażenia fizyczne zatrzymanego, w tym pęknięcia żeber, przebicie płuca i wewnętrzne rozdarcie odbytu”.
W akcie oskarżenia stwierdzono, że do nadużyć doszło 5 lipca 2024 roku podczas przeszukania zatrzymanego.
Okazało się jednak, że aresztowani zostali w bieżącym roku nie tylko sprawcy gwałtu, ale też prokurator, która ma być odpowiedzialna za wyciek jego nagrania do redakcji telewizyjnej.
W niedzielę po posiedzeniu rządu, Netanjahu ostro skrytykował przeciek, nazywając go potencjalnie „najpoważniejszym atakiem public relations” na Izrael w jego historii.
Relacjonując z Ramallah, na okupowanym Zachodnim Brzegu, Nur Odeh z Al-Dżaziry oceniła, że aresztowanie Tomer-Jeruszalmi wywołało „polityczną i prawną burzę w Izraelu”, a uwaga skupiona na osobie ujawniającej informacje przyćmiła kwestię pierwotnego przestępstwa.
aljazeera.com/kresy.pl































