Premier Izraela Benjamin Netanjahu przyznał, że jego kraj może zostać zmuszony do samodzielnego uderzenia w Iran. Według „The Jerusalem Post” w izraelskich władzach narasta niepokój, że Donald Trump może nie poprzeć nawet ograniczonej odpowiedzi na kolejne działania Teheranu.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu dopuścił możliwość samodzielnego uderzenia w Iran bez wsparcia Stanów Zjednoczonych – podał „The Jerusalem Post”. Według izraelskiego dziennika w Jerozolimie rosną obawy związane z postawą Donalda Trumpa, który dąży do porozumienia z Teheranem.

Netanjahu mówił o takim scenariuszu podczas posiedzenia gabinetu bezpieczeństwa. Jak zaznaczył, Izrael nie chce znaleźć się w sytuacji, w której będzie musiał działać bez pomocy głównego sojusznika, ale bierze taką możliwość pod uwagę.

„Być może będziemy musieli zadać cios bez amerykańskiego wsparcia, pomimo wszystkich związanych z tym kosztów. Nie chcemy dojść do takiego punktu, ale wiemy, że jesteśmy zdolni do takiego kroku” – oświadczył izraelski premier.

Zobacz też: USA uderzyły w Iran po zestrzeleniu Apache. Teheran odpowiedział atakami na bazy w regionie

„The Jerusalem Post” podał, że w Izraelu narasta niepokój, iż Trump może nie poprzeć nawet ograniczonej odpowiedzi na ewentualne nowe ataki Iranu. Powodem ma być dążenie amerykańskiego prezydenta do zawarcia porozumienia z Teheranem.

Po niedawnym irańskim ataku rakietowym Trump rozmawiał telefonicznie z Netanjahu. Była to pierwsza wymiana ognia między Izraelem i Iranem od zawieszenia broni z 8 kwietnia. Według relacji dziennika prezydent USA nie zakazał Izraelowi odpowiedzi, ale dał do zrozumienia, że oczekuje powściągliwości.

„Jesteśmy bliscy porozumienia” – miał powiedzieć Trump.

Po irańskim ataku Izrael miał przygotowywać znacznie szerszą odpowiedź wojskową. Plan zakładał użycie około 50 samolotów bojowych i przeprowadzenie uderzeń na dużą skalę. Trump przekazał jednak Netanjahu, że Teheran wysłał sygnał o zaprzestaniu ataków. W rezultacie większą operację odwołano.

Izraelskie wojsko przeprowadziło jedynie ograniczone uderzenia na kilka celów. Według „The Jerusalem Post” chodziło między innymi o systemy radarowe, baterie obrony przeciwlotniczej, zakłady produkujące broń oraz zakłady petrochemiczne.

Sam Trump w rozmowie z portalem Axios opisywał swoją rozmowę z premierem Izraela. „Powiedziałem: «Bibi, lepiej bądź ostrożny, bo wkrótce zostaniesz sam»” – relacjonował amerykański prezydent.

Izraelskie władze mają z rezerwą podchodzić do perspektywy nowego porozumienia między Stanami Zjednoczonymi i Iranem. Szef Sztabu Generalnego Sił Obronnych Izraela Eyal Zamir oświadczył podczas posiedzenia rządu, że wojsko uznaje praktycznie każdą umowę z Teheranem za niekorzystną.

W rozmowie z „Financial Times” Trump stwierdził natomiast, że Izrael nie będzie miał innego wyboru, jak tylko zaakceptować porozumienie. „On nie będzie miał wyboru. To ja podejmuję decyzje” – powiedział prezydent USA.

Kresy.pl/Interia

Tagi: , , ,
forma płatności