Korpus Narodowy – ukraińska skrajnie nacjonalistyczna partia polityczna opowiedziała się za pozostawieniem posągów lwów na Cmentarzu Orląt Lwowskich. W zamian ukraińscy radykałowie oczekują, że Ukraina i Polska zjednoczą się w walce ze „wspólnym wrogiem – Moskwą”.
Stanowisko Korpusu Narodowego w sprawie rzeźb lwów, których usunięcia zażądała Rada Obwodu Lwowskiego, ukazało się z sobotę na profilu lwowskich struktur tej partii.
Zdaniem azowców (tak określa się osoby związane z organizacjami powstałymi na bazie pułku ukraińskiej Gwardii Narodowej „Azow”, m.in. z Korpusem Narodowym) Cmentarz Orląt stał się ostatnio „przedmiotem politycznych manipulacji”. W swoim oświadczeniu skrytykowali radę obwodową za żądanie usunięcia rzeźb z polskiego cmentarza podczas gdy „na Ukrainie trwa konflikt z Rosją a ulice Lwowa i stolicy [Ukrainy] mają bezlik odniesień do radzieckiej okupacji”. Według nich problem lwów jest „wyssany z palca” o czym ma świadczyć brak demontażu wielu radzieckich pomników wciąż stojących na Ukrainie.
Lwowscy azowcy uważają, że rzeźby nie noszą „antypolskiej symboliki” od kiedy władze radzieckie w latach 70. usunęły z tarcz trzymanych przez lwy napisy „Zawsze wierny” i „Tobie Polsko”. Jak napisali, obecnie są to „po prostu lwy z tarczami”.
„Korpus Narodowy występuje przeciw wrogości tam, gdzie jej nie ma. Zniszczenie lwów w mieście Lwa tylko za to, że zostały postawione przez Polaków, jest po prostu śmieszne i tragikomiczne. Ukraińcy i Polacy powinni dać spokój martwym i pracować nad historycznym pojednaniem i porozumieniem pomiędzy ukraińskim i polskim narodem. Mamy wspólnego wroga – Rosję. (…) Ukraińscy politycy powinni przejawić dyplomatyczne zdolności i działać na rzecz wzmocnienia antyrosyjskiej międzynarodowej pozycji”. – napisano w oświadczeniu.
Korpus Narodowy to skrajnie nacjonalistyczna ukraińska partia polityczna powstała na bazie pułku Azow. Członkowie i organizacje ruchu azowskiego odwołują się do symboliki i ideologii neopogańskiej, banderowskiej, a także – neonazistowskiej.
PRZECZYTAJ: Członkowie pułku Azow wznieśli posąg Peruna i wznosili do niego modły
Na początku marca br. Korpus Narodowy zorganizował we Lwowie antypolski marsz związany z rocznicą śmierci kata Polaków, dowódcy UPA Romana Szuchewycza. Przeszedł on ulicami miasta pod hasłem „Miasto Lwów nie dla polskich panów”. Parę tygodni temu azowcy przeprowadzili kolejną akcję pod tym hasłem.
Na początku br. azowcy oficjalnie ogłosili powstanie tzw. Drużyn Narodowych – nieformalnej milicji, której zadaniem ma być pilnowanie porządku na ulicach ukraińskich miast. Od tego czasu osoby w uniformach Drużyn Narodowych wielokrotnie widziano podczas różnych incydentów z użyciem przemocy.
PRZECZYTAJ: Narodowe Drużyny Azowa z siekierami i młotami rozbiły obóz Romów pod Kijowem
W maju 2017 roku, w związku z uzasadnionymi kontrowersjami dot. Azowa, Kongres USA zadecydował, że środki z pomocy finansowej dla Ukrainy nie mogą być wykorzystywane przez pułk Azow.
W swoim programie Korpus Narodowy ma postulat utworzenia antyrosyjskiego bloku państw zwanego Międzymorzem, w którym widzą m.in. Polskę. W związku z tym niekiedy azowcy łagodzą swoje stanowisko wobec Polaków. W przeszłości dochodziło także do prób ocieplania wizerunku ruchu azowskiego przez proukraińskie środowiska w Polsce, które argumentowały, że ruch ten nie jest antypolski i może być sojusznikiem w przeciwstawianiu się Rosji. Służyły temu m.in. manipulacje o członkach Azowa jakoby porządkujących Cmentarz Janowski we Lwowie. Środowiska te biorą też udział w konferencjach organizowanych m.in. przez Ruch Azowski. Niedawno w jednej z takich konferencji wziął udział dr Jerzy Targalski
Kresy.pl
































