Rosyjski opozycyjny polityk Aleksiej Nawalny przyjął wyzwanie na pojedynek rzucone mu przez dowódcę Rosgwardii i bliskiego współpracownika Władimira Putina, Wiktora Zołotowa. Nawalny nie chce jednak walczyć „na ringu czy tatami”, jak proponował Zołotow, lecz preferuje debatę na antenie państwowej telewizji.

Odpowiedź na wyzwanie Zołotowa Nawalny przedstawił w wideo zamieszczonym w czwartek na swoim kanale na YouTube.

Na początku nagrania Nawalny powiedział, że nie mógł od razu odpowiedzieć Zołotowowi, ponieważ 50 dni spędził w areszcie. Nawiązał w ten sposób do słów szefa Rosgwardii, który wyzywając go na pojedynek tłumaczył, że robi to z opóźnieniem, ponieważ był zajęty pracą.

„Przyjmuję pańskie wyzwanie i jak się godzi, wybieram miejsce i broń. Mój pojedynek z panem odbędzie się w formie debaty na żywo w Pierwszym Kanale, Drugim Kanale albo w jakimkolwiek innym kanale państwowym.” – oświadczył rosyjski opozycjonista.

W przypadku braku zainteresowania ze strony państwowych kanałów Nawalny zaproponował debatę na jego kanale YouTube.

Opozycjonista dał Zołotowowi tydzień na odpowiedź i przysłanie sekundantów.

Nawalny wykorzystał okazję do powtórzenia swoich zarzutów wobec Zołotowa. Oskarżył go m.in. o korupcję, okradanie państwa a także związek z zabójstwem Borysa Niemcowa. Twierdził, że Putin i tacy urzędnicy jak Zołotow zmieniają Rosję w „republikę bananową”, gdzie w odpowiedzi na zarzuty o korupcję można być wyzwanym do „bicia się za garażami”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że Wiktor Zołotow wyzwał Nawalnego na pojedynek na początku września br. Chciał w ten sposób szukać satysfakcji za publikacje na jego temat, w których opozycjonista oskarżał go o niegospodarność. „Dopuścił się pan wobec mnie obrazy, oszczerczych refleksji, których w środowisku oficerów nie zwykło się puszczać płazem. Od niepamiętnych czasów łajdaka biło się po twarzy, wyzywało na pojedynek. Panie Nawalny, nikt nam nie przeszkadza choćby po części wrócić do tych tradycji, mam na myśli danie satysfakcji. Po prostu wyzywam pana na pojedynek – na ring, tatami, gdziekolwiek, gdzie obiecuję zrobić z pana soczysty befsztyk”. – ogłosił z pełną powagą przed kamerą Zołotow ubrany w generalski mundur.

Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz