Po tym, jak poradnik wywołał skandal, argentyńska federacja piłkarska przeprosiła i wycofała go z użytku.

Argentyński związek piłki nożnej (AFA) przeprowadził we wtorek szkolenia dla graczy, członków sztabu szkoleniowego i dziennikarzy przygotowujące ich do tego, co może ich spotkać podczas nadchodzących mistrzostw świata w piłce nożnej w Rosji. Wśród przekazanych im materiałów znalazł się rozdział zatytułowany „Co zrobić, by mieć szanse u rosyjskiej dziewczyny”.



Autorem materiałów jest doktor filologii rosyjskiej Eduardo Pennisi. Rady zawarte w poradniku nie okazały się zbyt oryginalne. Napisano w nim m.in., że Rosjanki lubią ludzi, którzy zachowują czystość, ładnie pachną i dobrze się ubierają. Innym „odkryciem” Pennisiego było to, że rosyjskie dziewczyny nie lubią być traktowane przedmiotowo.

Wielu mężczyzn z powodu piękna Rosjanek chce tylko iść z nimi do łóżka. Może one też tego chcą, ale chcą czuć się ważne i wyjątkowe. – radził argentyński przewodnik dodając, by Rosjankom „nie zadawać głupich pytań o seks”, ponieważ można je tym zrazić do siebie.

W innych punktach radzi się m.in., by zwracać na siebie uwagę Rosjanek rozmową na ciekawe tematy, na przykład o życiu w Argentynie. Nie można jednak przesadzać i trzeba także pozwolić mówić Rosjankom. Autor poradnika przestrzegł także, by nie przesadzać w imponowaniu kobietom w Rosji pieniędzmi.

Po tym, jak zdjęcia przewodnika zrobiły furorę w mediach, AFA wydała w środę oświadczenie, że kontrowersyjne materiały dostały się do niego przez „pomyłkę w druku”. Zapewniono, że porady, jak podrywać Rosjanki, nigdy nie miały być częścią dokumentu. Za incydent przeproszono i zapowiedziano, że pracownicy AFA usuną niepożądane treści z rozdanych egzemplarzy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Polacy dostarczą wszystkie bramki na mundial w Rosji

Kresy.pl / Guardian / deadspin.com / Nowiny24

Reklama

Tagi: ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz