Rosyjski urząd ochrony konsumentów (Rospotriebnadzor) nasilił kontrole jakości win sprowadzanych z Gruzji. Kreml zapewnia, że nie ma to związku z antyrosyjskimi demonstracjami w Tbilisi.

W poniedziałek na stronie internetowej Rospotriebnadzoru pojawił się oficjalny komunikat o nasileniu kontroli gruzińskich win. „Rospotriebnadzor zwiększył kontrolę jakości i bezpieczeństwa wyrobów alkoholowych produkcji gruzińskiej trafiających na terytorium Federacji Rosyjskiej” – napisano w komunikacie.

Według rosyjskiej agencji jakość gruzińskich wyrobów alkoholowych stale się pogarsza. Od 2014 do 2018 roku trzykrotnie zwiększyła się ilość gruzińskiego alkoholu nie spełniającego obowiązkowych norm – do 203 tys. litrów. Wśród producentów, którzy znaleźli się na cenzurowanym, Rospotriebnadzor wymienił takie marki jak Bagrationi 1882, Bolero & Company, KTW, Badagoni, Dom Gruzińskiego Wina, Korporacja Gruzińskie Wino, Kompania Gruzińskich Win i Napojów Alkoholowych oraz Batono.

„Wszystkie partie wspomnianej produkcji nie zostały dopuszczone do wwozu na terytorium Federacji Rosyjskiej.” – stwierdziła rosyjska agencja.

Według Interfaxu Rosja wprowadziła embargo na dostawy wina oraz wody mineralnej z Gruzji w 2006 roku jako powód podając względy jakościowe. Embargo na wino zostało zniesione w 2013 roku.

W poniedziałek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zaprzeczył, by działania Rospotriebnadzoru miały związek z sytuacją w Gruzji, gdzie trwają antyrosyjskie protesty.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak pisaliśmy, w Czwartek w Tbilisi doszło do zamieszek i całonocnych starć z policją, których powodem było wystąpienie Siergieja Gawriłowa, rosyjskiego komunistycznego deputowanego Dumy, izby niższej parlamentu Federacji Rosyjskiej, w gruzińskim parlamencie. Gawriłow, który w przeszłości wyrażał poparcie na rzecz niepodległości Abchazji i Osetii Południowej, które Gruzja uważa za regiony separatystyczne, ale swoje, zajął miejsce przewodniczącego gruzińskiego parlamentu i wygłosił przemówienie w języku rosyjskim. To mocno nie spodobało się Gruzinom, którzy odebrali to jako symboliczną oznakę dominacji ze strony Rosji i niepożądanego wpływu Moskwy na Gruzję. Pod budynek parlamentu przyszli demonstranci, którzy w pewnym momencie podjęli próbę wtargnięcia do budynku. Doszło do starć z policją, która użyła gazu łzawiącego i broni gładkolufowe. Starcia trwały do godziny 5. nad ranem. Rannych zostało ponad 200 ludzi, zatrzymano ponad 300 osób. W kolejnych dniach demonstracje, podczas których domagano się przyspieszonych wyborów, były kontynuowane, lecz już bez takich incydentów.

Kresy.pl / Interfax / RMF FM




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz