Parlamentarzyści partii Ełk zgłosili swojego przewodniczącego i lidera niedawnych wielkich manifestacji ulicznych jako kandydata na premiera Armenii.

Nikoł Paszynian, przewodniczący liberalnej partii Ełk („Wyjście”) stał się najbardziej znanym liderem masowych protestów jakie wybuchły w stolicy Armenii, Erywaniu dwa tygodnie temu. Pod naciskiem tłumów, premier Serż Sarkisjan, wcześniej rządzący krajem przez 10 lat jako prezydent, zdecydował się na dymisję.

Partia Paszyniana idzie za ciosem. W czwartek jej frakcja parlamentarna oficjalnie zgłosiła swojego lidera jako kandydata na premiera. Ełk dysponuje w parlamencie tylko 9 mandatami. Jednak sam Paszynian, który już wcześniej zadeklarował wolę przejęcia kierownictwa nad rządem, deklaruje, że zapewnił już sobie poparcie 40 parlamentarzystów. Aby uzyskać wotum zaufania musi zagłosować za nim 53 spośród wszystkich 105 deputowanych. Z tego 58 mandatów należy do rządzącej od lat Republikańskiej Partii Armenii.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Sukces Paszyniana jest możliwy bowiem po dymisji Sarkisjana dochodzi do postępującej dekompozycji obozu rządzącego. Zerwanie koalicji rządzącej ogłosił już mniejszy partner Armeńska Federacja Rewolucyjna, posiadająca 7 mandatów.

kp.ru/kresy.pl

 

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz