Niemiecki przedsiębiorca usłyszał zarzut łamania sankcji UE poprzez dostarczanie do Rosji wyrobów tzw. podwójnego zastosowania. W ciągu dwóch lat mężczyzna miał poprzez sieć fikcyjnych odbiorców sprzedać do Rosji obrabiarki za około 8 mln euro.

Podejrzany to Alexander S., szef firmy z południowych Niemiec. Mężczyzna został we wtorek zatrzymany w Augsburgu. Śledczy przeszukali jego mieszkanie i siedzibę firmy, której jest właścicielem. W środę zapadła decyzja o jego tymczasowym aresztowaniu.

Śledczy uważają, że Alexander S. łamał unijne sankcje dostarczając obrabiarki wojskowemu odbiorcy końcowemu w Rosji. W celu ukrycia ostatecznego odbiorcy, Alexander S. prowadził transakcje przez sieć fałszywych nabywców i składał fałszywe deklaracje na temat końcowego użytkownika.

Między styczniem 2016 roku a styczniem 2018 roku Niemiec miał dokonać siedmiu nielegalnych dostaw o łącznej wartości około 8 mln euro. Wszystkie dostarczone maszyny były podwójnego zastosowania, to znaczy mogły być używane do celów cywilnych jak i wojskowych. Sprzedaż takich wyrobów do Rosji jest objęta unijnymi sankcjami.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Sankcje, które miał łamać Alexander S., wprowadzono 31 lipca 2014 roku w odpowiedzi na „rosyjskie działania destabilizujące sytuację na Ukrainie”. We wrześniu 2014 roku sankcje te wzmocniono. W marcu 2015 roku zniesienie sankcji uzależniono od realizacji porozumień w Mińsku. Sankcje polegają na ograniczeniu dostępu do unijnych pierwotnych i wtórnych rynków kapitałowych dla pięciu głównych rosyjskich państwowych instytucji finansowych i ich większościowych spółek zależnych mających siedzibę poza UE, a także dla trzech głównych rosyjskich spółek energetycznych i trzech spółek zbrojeniowych. Obejmują także zakaz handlu bronią z Rosją oraz zakaz eksportu towarów podwójnego zastosowania do celów wojskowych lub wojskowych użytkowników końcowych w Rosji. Sankcje ograniczają też Rosji dostęp do niektórych wrażliwych technologii i usług, które można wykorzystać do wydobycia i poszukiwania ropy naftowej.

CZYTAJ TAKŻE: Niemieckie firmy próbują obchodzić unijne sankcje

Kresy.pl / forsal.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz