Ministerstwo Spraw Zagranicznych Grecji twierdzi, że tylko w bieżącym tygodniu tureckie samoloty bojowe naruszyły przestrzeń powietrzną tego państwa kilkadziesiąt razy.

Tylko we wtorek 13 tureckich samolotów wojskowych naruszyło przestrzeń powietrzną Grecji 30 razy jak napisał portal EU Observer powołując się na wypowiedź urzędnika greckiego MSZ. Dzień wcześniej granice Grecji naruszyły dwa tureckie samoloty F-16. Portal twierdzi, że do tego rodzaju naruszeń dochodzi coraz częściej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Skalę procederu tureckich sił powietrznych ukazują dane z całego zeszłego roku. Według greckiego MSZ w 2019 r. tureckie samoloty wleciały bezprawnie nad terytorium Grecji aż 4627 razy. Oznacza to, że Turcy dopuszczają się naruszeń coraz częściej bowiem w roku 2018 było ich 3705, a w roku 2017 – 3317. Jak twierdzą Grecy, zwyczajowo wysyłają własne maszyny by przechwytywały i eskortowały tureckich pilotów.

Grecki urzędnik mówił w tym kontekście o „prowokacyjnych działaniach” Turków, które powtarzają się „niemal co tydzień”. Zaznaczył przy tym, że greckie samoloty nie naruszają przestrzeni powietrznej Turcji. Jak stwierdził, Turcy roszczą sobie prawa do całej strefy wysp na Morzu Egejskim, które w większości należą do Grecji.

Jak pisaliśmy na naszym portalu pod koniec listopada turecki rząd podpisał z Rządem Jedności Narodowej Fajiza al-Faradża memorandum w sprawie rozgraniczenia stref na Morzu Śródziemnym, które ignoruje prawa Grecji i Cypru. Porozumienie to już jest egzekwowane prze turecką marynarkę wojenną. Tureckie roszczenia w tym rejonie Morza Śródziemnego zostały odrzucone przez Unię Europejską.

euobserver.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz