Szef dyplomacji Arabii Saudyjskiej właśnie w dyplomatycznych słowach odrzucił amerykańskie zarzuty w kwestii zabójstwa Chaszukdżiego i przestrzegania praw człowieka.

Minister wystąpił na konferencji prasowej, na której podsumował wizytę prezydenta USA Joe Bidena w swoim kraju i szczyt bezpieczeństwa i rozwoju, który oprócz gospodarzy i Bidena zgromadził także przedstawicieli kilku innych państw Półwyspu Arabskiego. Dziennikarka gazety „Arab News” zapytała księcia Fajsala bin Farhana al-Sauda o sprawę zabójstwa saudyjskiego dziennikarza Dżamala Chaszukdżiego, Biden twierdził bowiem, że rozmawiał o niej z przedstawicielami saudyjskich władz. Jeden z urzędników miał, według Bidena, przedstawić szereg szczegółów na temat mordu, do którego doszło w saudyjskiej placówce konsularnej w Turcji.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1311 PLN    (5.95%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Książe Fajsal bin Farhan potwierdził, że sprawa Chaszukdżiego była tematem rozmowy Bidena z następcą saudyjskiego tronu, księciem Mohammadem bin Salmanem – „Powiedział dość jasno, że to nieszczęsne i odrażające przestępstwo”. Szef saudyjskiej dyplomacji stwierdził również, że jego państwo podeszło do sprawy w „bardzo poważny” sposób, reagując w sposób właściwy dla „odpowiedzialnego państwa”.

Ocenił jednak, że „to takie sprawy, które mogą się zdarzyć w każdym państwie, włącznie z USA”. Jak stwierdził – „USA mają swoje własne błędy i podejmowały niezbędne działania, by pociągnąć do odpowiedzialności, rozliczyć i naprawić te błędy – tak jak to zrobiło Królestwo”. Jak podkreślił dyplomata jego „Królestwo zachowywało się całkowicie jak odpowiedzialne państwo i podjęło niezbędne działania by zareagować”.

Jednocześnie „Jego wysokość zasygnalizował dość jasno prezydentowi Bidenowi, że oczekujemy, iż USA będzie mieć podobnie odpowiedzialne podejście”. W tym kontekście Fajsal bin Farhan wypomniał Amerykanom zbrodnie w więzieniu Abu Ghraib, gdzie ich żołnierze torturowali Irakijczyków i atak drona z 2021 r. w którym zginęli niewinni Afgańczycy.

Dyplomata ocenił, że jak do tej pory USA brały na siebie odpowiedzialność za tego rodzaju „błędy”, a „Królestwo robi dokładnie tak samo”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Była także dyskusja o wartościach” – ujawnił Fajsal bin Farhan – „I następca tronu podkreślił, że Królestwo respektuje prawa człowieka, to rdzeniowa wartość dla Arabii Saudyjskiej, bazująca na wierzeniach islamskich, dziedzictwie arabskim. Jest absolutnie ważnym, aby te wartości były upowszechniane przez dialog, próba narzucenia twoich wartości innym nie będzie efektywna. Dostaniesz negatywną reakcje. Dostaniesz coś dokładnie odwrotnego. Prawidłowa droga promowania twoich wartości to pokazanie światu, że, po pierwsze, jesteś przywiązany do tych wartości, że szanujesz swoje wartości i wtedy, jeśli twoje wartości są uzasadnione i akceptowalne dla świata zostaną przyjęte”.

Saudyjczycy poszli dalej – „Nie możesz narzucić swoich wartości siłą. I musicie zrozumieć, następca trony wyraził do dostatecznie jasno wobec prezydenta Bidena, że mamy swoje własne wartości i te wartości nigdy nie będą w stu procentach zrównane z waszymi wartościami, ponieważ jesteśmy bardzo dumni ze swoich tradycji” – podsumował szef saudyjskiej dyplomacji.

Czytaj także: Saudyjczycy rozczarowali się Zachodem

twitter.com/kresy.pl

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz