Amerykanie mogą wycofać ze służby część samolotów F-35

Według generała Clintona Hinota amerykańskie siły powietrzne mogą wycofać niektóre ze swoich starszych modeli F-35 Joint Strike Fighters, które są używane do szkolenia, w ciągu następnej dekady na rzecz nabycia bardziej zaawansowanych wariantów odrzutowca – poinformował w poniedziałek Military.com.

Jak poinformował w poniedziałek portal Military.com, według generała Clintona Hinota amerykańskie siły powietrzne mogą wycofać niektóre ze swoich starszych modeli F-35 Joint Strike Fighters, które są używane do szkolenia, w ciągu następnej dekady na rzecz nabycia bardziej zaawansowanych wariantów odrzutowca.

Starsze wersje czołowego odrzutowca mogą zostać wycofane, zamiast otrzymywać kosztowne ulepszenia, które pozwolą im przetrwać przyszły konflikt, powiedział generał broni Clinton Hinote, zastępca szefa sztabu Sił Powietrznych ds. strategii, integracji i wymagań.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3956.49 PLN    (17.98%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Nie mamy tego teraz w naszych planach, ale jest to coś, co musimy wziąć pod uwagę” – powiedział we wtorkowym wywiadzie. „Ponieważ najważniejsze pytanie brzmi: Czy zamierzamy [do nich] wrócić i zmodernizować?”.

„Prawdą jest, że w przypadku wielu naszych samolotów niektóre są przeznaczone wyłącznie do szkolenia” – powiedział Hinote. „Być może przeinwestowaliśmy w samoloty szkoleniowe, a stosunek szkolenia do samolotów myśliwskich można by poprawić po stronie myśliwców, tj. więcej samolotów dostępnych do walki”. Chociaż F-35 jest jednym z najnowszych samolotów Pentagonu, niektóre z najstarszych myśliwców Lightning II we flocie są wykorzystywane do celów szkoleniowych. Stanowią one część najwcześniejszych, mniej sprawnych, początkowych partii produkcyjnych producenta Lockheed Martin.

Ponieważ siły powietrzne rozważaj, jakiego rodzaju mieszanki myśliwców potrzebują, muszą zdecydować, czy stać ją na luksus posiadania samolotu przeznaczonego wyłącznie do szkolenia. Kilka flot, w tym F-35 i F-22, obejmuje samoloty szkoleniowe, które są starsze i nie są skonfigurowane do walki, wyjaśnił Hinote. „Modernizacja byłaby kosztowna, a w niektórych przypadkach niemożliwa”.

Zobacz też: F-35, Gripen, Eurofighter? Finlandia analizuje oferty ws. nowego myśliwca

„Eksperymentowaliśmy ze szkoleniem pilotów na wszystkich poziomach, a to, czego się uczymy, może zmienić całe nasze podejście” – powiedział Hinote. „Mogą istnieć takie [samoloty], których nie da się ulepszyć do pełnej zdolności bojowej, a jeśli to prawda, prawdopodobnie oznacza to, że musimy pomyśleć czy warto [na nich] latać”.

Zobacz też: Ujawniono nowe szczegóły dot. programu NGAD, który ma na celu zastąpienie F-22

Kresy.pl/Military.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz