Minister spraw zagranicznych Izraela Gideon Saar rozważając ewentualne nawiązanie relacji z Syrią pod nowymi władzami, wykluczył jakąkolwiek dyskusje o zwrocie jej Wzgórz Golan.
Wypowiadajac się w czasie spotkania z szefową austriackiej dyplomacji Beate Meinl-Reisinger, Saar oświadczył, że w ramach każdego potencjalnym „porozumienia pokojowego” z Syrią „Wzgórza Golan pozostaną częścią Państwa Izrael”, podkreślając, że Izrael zaanektował syryjski region ponad cztery dekady temu, zrelacjonował portal telewizji Al Mayadeen.
Minister spraw zagranicznych Izraela oświadczył, że państwo żydowskie „przyjmie Syrię do kręgu normalizacji na Bliskim Wschodzie”, choć unikał spekulacji na temat tego, jak szybko normalizacja może zostać osiągnięta i czy Syria jest bardziej prawdopodobnym kandydatem do porozumienia w porównaniu z Arabią Saudyjską.
Wypowiedź ta pojawia się na tle bierności nowych władz Syrii wywodzących się z Hajat Tahrir asz-Szam wobec ekspansywnych działań Izraela na terytorium tego państwa. Baasistowska Syryjska Republika Arabska pod władzą Asadów pozostawała w oficjalnym stanie wojny z Izraelem. Była sprzymierzeńcem Rosji i Iranu, których siły zbrojne i służby specjalne, w toku wojny trwającej od 2011 r., zaczęły operować na terytorium arabskiego państwa.
Wraz z upadkiem państwa i przejęciem władzy przez wywodzących się z syryjskiego skrzydła Al Kaidy islamistów Izrael uznał, że ma wolną rękę w działaniu w Syrii. Okupował kolejny pas ziemi przylegający do Wzgórz Golan, urządzał rajdy w południowej części kraju i próbował inspirować tam separatyzm grupy konfesyjnej druzów. Izraelczycy masowymi nalotami zniszczyli też znaczną część infrastruktury i ciężkiego uzbrojenia jaki pozostały po dawnych siłach zbrojnych Syrii.
Nowe władze Syrii pozostały też całkowicie bierne wobec wykorzystywania jej przestrzeni powietrznej do ataków na Iran, w ciągu niedawnej wojny dwunastodniowej.
Al Mayadeen przytacza pogłoski, o tym, że normalizacja stosunków między Izraelem może być celem Donalda Trumpa, który w czasie swojej pierwszej kadencji doprowadził do takie normalizacji w przypadku Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Maroka i Sudanu.
Po niedawnym spotkaniu z prezydentem tymczasowym Syrii Ahmedem asz-Szarą, rabin Abraham Cooper, działacz żydowski z USA uznał, że jego bezpośrednie spotkanie z premierem Izraela Binjaminem Netanjahu mogłoby stać się możliwe, gdyby działania w tym kierunku podjął Trump.
Amerykański prezydent spotkał się już z asz-Szarą i zniósł większość sankcji wobec Syrii.
Zgodnie z prawem międzynarodowym Wzgórza Golan są częścią terytorium Syrii. Od 1967 r. ich obszar w efekcie Wojny Sześciodniowej jest okupowany przez Izrael, który w 1981 r., zgodnie z decyzją Knessetu, jednostronnie anektował Wzgórza Golan co nie jest uznawane przez społeczność międzynarodową, w tym przez ONZ.
Jedynie USA uznały w czasie pierwszej kadencji Trumpa przynależność Wzgórz Golan do Izraela.
english.almayadeen.net/kresy.pl






























