Premier Izraela Benjamin Netanjahu dopuścił w poniedziałek zabicie najwyższego przywódcy Iranu (rahbara) jako cel działań zbrojnych państwa żydowskiego.
Zapytany w poniedziałek przez dziennikarza ABC News Jonathana Karla o doniesienia medialne, że prezydent Donald Trump odrzucił izraelski plan zamordowania rahbara Iranu, obawiając się, że zaostrzy to konflikt, Netanjahu powiedział: „To nie zaostrzy konfliktu, to go zakończy”. Sformułowanie to sugeruje, że Tel Awiw nie wykucza wzięcia na cel Sajjida Alego Chamenejego.
„Mieliśmy pół wieku konfliktu szerzonego przez ten reżim, który terroryzuje wszystkich na Bliskim Wschodzie. Zbombardował pola naftowe Aramco w Arabii Saudyjskiej. Wszędzie szerzy terroryzm, działalność wywrotową i sabotaż” — powiedział Netanjahu, odnosząc się najwyraźniej do ataku jemeńskiego Ansarullahu z 2019 r.
„Iran chce <<wiecznej wojny>> i doprowadza nas na skraj wojny nuklearnej. W rzeczywistości Izrael zapobiega temu, kładzie kres tej agresji, a możemy to zrobić tylko stawiając opór siłom zła” – stwierdził Netanjahu.
Zapytany, czy Izrael rzeczywiście zaatakuje najwyższego przywódcę, Netanjahu powiedział, że Izrael „robi to, co musimy zrobić”. Jak dodał – „Nie będę wchodził w szczegóły, ale wzięliśmy na cel ich czołowych naukowców nuklearnych”.
Izraelski premier straszył również Amerykanów – „Dziś to Tel Awiw. Jutro Nowy Jork. Słuchaj, rozumiem <<Ameryka przede wszystkim>>. Nie rozumiem <<Ameryka martwa>>. Tego właśnie chcą ci ludzie. Skandują <<Śmierć Ameryce>>. Więc robimy coś, co służy ludzkości, ludzkości, i jest to walka dobra ze złem. Ameryka działa, powinna i stoi po stronie dobra. To właśnie robi prezydent Trump i głęboko doceniam jego wsparcie”.
W piątek w nocy Izrael rozpoczął intensywne bombardowania Iranu. Głównym celem Izraelczyków były instalacje irańskiego sektora atomowego. Oprócz tego biorą oni na cel najwyższych irańskich wojskowych, naukowców, polityków, bazy wojskowe i skady uzbrojenia, instalacje naftowe.
Iran zareagował rakietowymi uderzeniami na Izrael. Doszło do zniszczeń między innymi w samym Tel Awiwie. Wzajemne uderzenia trwaja już czwarty dzień.
Iran zadeklarował, że wycofuje się z negocjacji w sprawie swojego programu atomowego, jakie od kwietnia prowadził z Amerykanami, uznając ich za koordynaujących działania z Izraelczykami.
W poniedziałek Izraelczycy kontynuowali ataki niszcząc siedzibę irańskich mediów państwowych.
abcnews.go.com/kresy.pl































