Aleksandr Łukaszenko dokonał zmiany na stanowisku ministra spraw wewnętrznych Białorusi. Jurija Karajewa zastąpił dotychczasowy szef Głównego Zarządu Spraw Wewnętrznych w Mińsku generał milicji Iwan Kubrakow.

Zmianę na stanowisku szefa białoruskiego MSW ogłosił w czwartek Aleksandr Łukaszenko podpisując nominację Kubrakowa. Jak mówił, nowego szefa MSW wybrał spośród kilkunastu kandydatów. „Po pierwsze, mamy mniej lub bardziej trudną sytuację w Mińsku, będziesz musiał sobie z tym poradzić, jesteś w temacie” – mówił do Kubrakowa.

Łukaszenko wskazywał, że Kubrakow dobrze zna Aleksandra Barsukowa, który do tej pory był wiceministrem spraw wewnętrznych, a dziś jest pomocnikiem prezydenta ds. Mińska. „Powstanie taka dobra pięść ludzi, którzy się dobrze rozumieją” – uznał białoruski przywódca włączając do tego grona Natalię Koczanową, przewodniczącą Rady Republiki. „Wpadłem na pomysł, aby stworzyć mieszankę doświadczenia, poświęcenia, patriotyzmu, talentu” – dodawał.

Jak podał portal Tut.by, Jurij Karajew przejdzie na stanowisko pomocnika prezydenta ds. obwodu grodzieńskiego.

Iwan Kubrakow ma 45 lat. W organach spraw wewnętrznych służy od 1995 roku. Od marca 2019 roku do dzisiaj był szefem Głównego Zarządu Spraw Wewnętrznych Komitetu Wykonawczego w Mińsku. Na początku października dowódca mińskiego OMON-u Dmitrij Bałaba, komentując protesty w Mińsku, powiedział, że Kubrakow odegrał „kolosalną rolę w ochronie ludności”.

„To dzięki odpowiedniemu rozłożeniu sił i środków zapewniono bezpieczeństwo mieszkańców i gości stolicy, w tym uczestników niedozwolonych wydarzeń” – twierdził Bałaba.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Łukaszenko wymienił głównych „siłowików” Białorusi

Kresy.pl / Biełta / Tut.by




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz