Internetowe zasoby telewizji „Biełsat”, w tym jej sieci społecznościowe, zostały uznane przez białoruskie MSW za „ugrupowanie ekstremistyczne”.

O uznaniu sieci internetowej „Biełsatu” za ugrupowanie ekstremistyczne powiadomiło w środę białoruskie MSW.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1883 PLN    (8.55%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Decyzją Ministerstwa Spraw Wewnętrznych grupy obywateli zrzeszone za pośrednictwem zasobów internetowych +Biełsat+ zostały uznane za ugrupowanie ekstremistyczne, którego działalność na terytorium Republiki Białorusi jest zabroniona” – czytamy w komunikacie zamieszczonym na oficjalnym profilu MSW Białorusi w serwisie Telegram.

Może to oznaczać, że członkami „ugrupowania ekstremistycznego” mogą być nawet uznani internauci subskrybujący profile „Biełsatu” w mediach społecznościowych.

Jak podawaliśmy, podobną decyzję wobec „Biełsatu” podjął w lipcu br. sąd w Homlu. Ówczesna decyzja oznaczała, że zamieszczanie w mediach społecznościowych materiałów „Biełsatu” stanowiło wykroczenie zagrożone grzywną bądź aresztem. Po dzisiejszej decyzji będzie to już przestępstwo, za które grozi kara do 7 lat więzienia.

Biełsat TV to wchodzący w skład TVP kanał satelitarny dla Białorusinów nadający w języku białoruskim, posiadający także rosyjskojęzyczny serwis informacyjny i serwis internetowy.

Przypomnijmy, że w lutym br. sąd w Mińsku skazał dwie dziennikarki Biełsatu Katerynę Andriejewą i Darię Czulcową na dwa lata kolonii karnej za „organizację i przygotowywanie działań masowych poważnie naruszających porządek publiczny lub uczestnictwo w nich”. Dziennikarki zostały zatrzymane 15 listopada zeszłego roku w czasie jednej z manifestacji przeciwników Aleksandra Łukaszenki na jednym z osiedli w Mińsku. Przeciwnicy władz zebrali się wówczas, by upamiętnić Romana Bondarenkę zmarłego po pobiciu o dokonanie którego opozycjoniści podejrzewają funkcjonariuszy milicji bądź służb specjalnych. Dziennikarki nie znajdowały się wśród manifestantów lecz prowadziły transmisję na żywo z okna pobliskiego mieszkania. Sąd uznał, że za pośrednictwem internetu i platform społecznościowych wzywały do uczestnictwa w niesankcjonowanym zgromadzeniu publicznym, które spowodowało zakłócenie 19 kursów komunikacji miejskiej Mińska.

16 lipca br. w ramach szeroko zakrojonej akcji białoruskich służb przeciwko mediom zatrzymano dwoje dziennikarzy Biełsatu – Annę Goliotę i Igora Iljasza. Organizacje praw człowieka uznały ich za więźniów politycznych. Wobec Iljasza władze wysunęły takie same zarzuty, jak wobec Andriejewej i Czulcowej. 26 lipca Iljasza wypuszczono z aresztu.

Kresy.pl / belsat.eu

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz