Białoruskie władze zmieniły swoją decyzję o nieprzedłużeniu księdzu Sobiesławowi Tomali zgody na pełnienie posługi duszpasterskiej na Białorusi. Polski duchowny będzie mógł pracować w parafii w Soligorsku jeszcze przynajmniej przez pół roku. – podał w czwartek białoruski portal Nasza Niwa.

Jak poinformował Naszą Niwę rzecznik prasowy Konferencji Episkopatu Białorusi ks. Jurij Sańko, władze kościelne otrzymały fax od prezydenckiego pełnomocnika ds. religii i narodowości o tym, że księdzu Tomali przedłużono zgodę na działalność duszpasterską na Białorusi o pół roku.

Według Naszej Niwy w Soligorsku, gdzie ks. Tomala jest proboszczem kościoła św. Franciszka, zebrano ponad 300 podpisów pod petycją do władz o pozostawienie duchownego. Jak pisaliśmy, ks. Tomala pracował w tym mieście od 20 lat. Zgodnie z pierwotną decyzją białoruskich władz, musiałby zakończyć posługę na Białorusi do 31. stycznia br.

Na Białorusi trwa także akcja zbierania podpisów w obronie drugiego polskiego księdza, któremu nie przedłużono zgody na pracę – ks. Pawła Knurka z Witebska. – informuje Nasza Niwa. Jak napisano w petycji do władz, witebszczanie nie odbierają go jako cudzoziemca, ponieważ „odprawia msze, głosi kazania i rozmawia z ludźmi dobrze posługując się językiem białoruskim”. Jak pisze białoruski portal, w diecezji witebskiej potrzebni są księża z zagranicy, ponieważ księży miejscowych brakuje – w seminarium duchownym w Witebsku kształci się zaledwie dwóch kleryków. Mimo to przez ostatnie trzy lata białoruskie władze nie wydały cudzoziemcom ani jednej zgody na posługę w tej diecezji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak pisał w mediach społecznościowych Andrzej Poczobut, księża nie posiadający białoruskiego obywatelstwa pełniący na Białorusi posługę muszą co pół roku odnawiać pozwolenie na prowadzenie działalności duszpasterskiej. „Odprawienie mszy bez takiego pozwolenie równa się zakaz[owi] wjazdu na Białoruś.” – twierdził dziennikarz dodając, że w ten sposób białoruskim władzom udało się zredukować liczbę polskich księży w tym kraju. „Kiedyś większość kapłanów na Białorusi stanowili obywatele Polski, później połowę, teraz Polacy są już mniejszością” – przypomniał. Według niego jest to długofalowe działanie białoruskich władz.

Kresy.pl / Nasza Niwa

Białoruskie władze zgodziły się na pozostanie ks. Tomali w Soligorsku
5 (100%) 2 głosów.

Reklama




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz