Sąd Obwodowy w Mińsku skazał proboszcza parafii św. Józefa w Wołożynie ks. Henryka Okołotowicza na 11 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze za rzekome zdradzenie państwa białoruskiego. To pierwszy przypadek na Białorusi od 1991 roku, kiedy duchownego skazano z powodów politycznych. Ksiądz nie przyznał się do winy.

Sprawa 64-letniego księdza Henryka Okołotowicza, mającego polskie korzenie, była rozpatrywana od 25 listopada w zamkniętym trybie przez Miński Sąd Obwodowy. Wyrok ogłosił Uładzimir Areszka. Z powodu utajnienia rozprawy nie są znane dokładne zarzuty, jakie postawiono duchownemu.

Duchowny został zatrzymany 17 listopada 2023 r. w Wołożynie (ok. 80 km na wschód od Mińska) i spędził ponad rok za kratkami w areszcie śledczym KGB w oczekiwaniu na proces i podczas procesu, który trwał ponad miesiąc. Przez ten czas białoruskie władze utrudniały kontakt z księdzem, a więzienna cenzura nie przepuszczała większości listów od niego.

Zobacz: Białoruś przedłużyła zakaz wwozu towarów z Polski

Wiadomo, że Hneryk Okołotowicz zmagał się z problemami zdrowotnymi, wcześniej przeszedł zawał serca i chorował na nowotwór, niedługo przed zatrzymaniem przeszedł operację żołądka. Zza krat nie przychodzą informacje o stanie jego zdrowia.

KBG aresztowało również dwóch parafian duchownego – gospodyni plebanii i byłego dowódcę jednostki wojskowej znajdującej się obok kościoła, który pomagał parafii. Wiadomo również, że policja skonfiskowała pieniądze należące do jego parafii.

Z jednego z listów więziennych ks. Henryka wynika, że nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów, całą nadzieję podkłada jedynie w Bogu i prosi, by nieustannie się modlić.

Ks. Hienrych Akałatowicz pochodzi ze wsi Nowa Mysz w rejonie baranowickim. Studiował w podziemiu, aby zostać kapłanem, ukończył w 1984 r. seminarium w Rydze. W ówczesnej Białoruskiej SRS nie było zorganizowanych struktur kościelnych. Był proboszczem w Brasławiu, a potem w Rakowie. Po upadku komunizmu trafił do Wołożyna.

Patrz: Łukaszenko ułaskawił 20 więźniów politycznych

W czasach sowieckich pomagał Kościołowi Katolickiemu w opieraniu się ateizacji, a także wspierał Białorusinów kulturowo, pisząc w ojczystym języku. Był także wielokrotnie karany grzywną, m.in. za odwiedzenie Katynia, gdzie odprawił Mszę Świętą.

W 2023 r. o ks. Okołotowicza upominał się prezydent Andrzej Duda, który podczas szczytu z okazji 75. rocznicy uchwalenia Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka mówił o Polakach więzionych z powodów politycznych na Białorusi.

Czytaj także: Media: z białoruskich podręczników usunięto Kalinowskiego, a AK określono jako nazistowską

Kresy.pl/KAI/opoka.org.pl

Tagi: ,
forma płatności