Raport Europejskiego Ośrodka Praw i Sprawiedliwości wskazuje, że w 2024 roku w Europie doszło do kilku tysięcy aktów agresji wobec chrześcijan, w tym setek przypadków przemocy fizycznej. Najwięcej incydentów odnotowano we Francji, Wielkiej Brytanii i Niemczech, a przykłady obejmują ataki na duchownych, podpalenia kościołów czy profanacje miejsc kultu.

W 2024 r. w Europie odnotowano 2211 aktów agresji wobec chrześcijan, w tym 274 przypadki przemocy fizycznej, co wynika z raportu ECLJ. Wrogość wobec wyznawców Chrystusa przybiera różne formy, od aktów wandalizmu i podpaleń, przez profanacje i dyskryminację, po bezpośrednie ataki na życie i zdrowie.

Akty wandalizmu stanowią 50 proc. wszystkich przypadków. Kolejne 15 proc. to podpalenia, a 13 proc. profanacje miejsc kultu i symboli religijnych. Kradzieże odpowiadają za 5,5 proc. incydentów, zastraszanie za 4 proc., natomiast napaści fizyczne za 7,5 proc. Pozostałe 3 proc. to zabójstwa oraz usiłowania zabójstwa.

W ostatnim czasie w kilku państwach europejskich odnotowano głośne przykłady takich ataków. We Francji doszło do podpalenia kościoła Matki Bożej des Champs w Paryżu oraz profanacji kościoła św. Jana Chrzciciela w Châtellerault. W Belgii z jednego z cmentarzy skradziono 135 mosiężnych krzyży, co uderzyło zarówno w pamięć o zmarłych, jak i w chrześcijańską symbolikę obecności krzyża w przestrzeni publicznej. W Lyonie we Francji 10 września zamordowano maczetą irackiego chrześcijanina Ashura Sarnayę; sprawcą był Algierczyk powiązany z Państwem Islamskim. Do zabójstwa doszło w czasie, gdy iracki chrześcijanin dawał na TikToku świadectwo o swojej wierze.

W skali państw europejskich najwięcej agresji wobec chrześcijan ma miejsce we Francji, gdzie w 2024 r. odnotowano 770 przypadków. Na kolejnych miejscach plasują się Wielka Brytania z 502 incydentami oraz Niemcy, gdzie doszło do 337 ataków. Znacznie niższe, choć nadal niepokojące liczby dotyczą Hiszpanii, w której zarejestrowano 91 przypadków, Włoch z 86 incydentami oraz Polski, gdzie odnotowano 78 aktów agresji. We Francji w 2024 r. tamtejsze Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zdecydowało się na wydanie ostrzeżenia w związku z wyraźnymi wezwaniami Państwa Islamskiego do „atakowania chrześcijan w Europie”.

Za najpoważniejsze akty przemocy odpowiadają radykalni muzułmanie, którzy działają pod wpływem dżihadystycznej propagandy i naśladują wezwania organizacji takich jak Państwo Islamskie. Drugą grupę stanowią laicystyczne bojówki i lewicowi ekstremiści, traktujący chrześcijaństwo jako uosobienie konserwatyzmu i z tego powodu podejmujący działania wymierzone w wierzących oraz instytucje kościelne. „Choć motywacje tych ugrupowań są różne, wszystkie na swój sposób przyczyniają się do narastania wrogości względem chrześcijan” — czytamy w raporcie Europejskiego Ośrodka Praw i Sprawiedliwości.

W ocenie autorów dokumentu skala zjawiska jest wciąż poważnie niedoszacowana, ponieważ wiele aktów agresji wobec chrześcijan w ogóle nie trafia do oficjalnych statystyk. Władze publiczne często nie ujmują tych przestępstw jako osobnej kategorii, co utrudnia rzetelną diagnozę sytuacji i przygotowanie adekwatnej reakcji państw. W Niemczech odnotowuje się jedynie ataki zakwalifikowane jako motywowane politycznie, pomijając liczne przestępstwa o wyraźnym charakterze antychrześcijańskim.

Prześladowanie chrześcijan na świecie

W krajach afrykańskich skala przemocy wobec chrześcijan jest jeszcze bardziej dotkliwa. W Nigerii w ciągu pierwszych 220 dni 2025 r. zabito ponad 7 tys. wyznawców Chrystusa, co oznacza średnio ponad 30 ofiar dziennie – wynika z raportu nigeryjskiej organizacji praw człowieka Intersociety. Organizacja podkreśla, że od 2009 r., kiedy powstało Boko Haram – dżihadystyczna grupa dążąca do ustanowienia kalifatu – przemoc zmusiła co najmniej 12 mln chrześcijan do opuszczenia domów. Według wyliczeń Intersociety w ciągu tych 16 lat zginęło 189 tys. cywilów, w tym 125 tys. chrześcijan i 60 tys. liberalnych muzułmanów. Równocześnie odnotowano niemal 8 tys. porwań chrześcijan, w tym ponad 600 duchownych, zniszczenie 19,1 tys. kościołów oraz przesiedlenie ponad 1,1 tys. wspólnot chrześcijańskich.

Do prześladowań chrześcijan dochodzi również w wielokulturowym Izraelu, także ze strony aparatu państwowego. W lipcu informowaliśmy, że chrześcijańska miejscowość Taybeh na Zachodnim Brzegu Jordanu stała się celem intensywnych ataków ze strony izraelskich osadników. Duchowni i mieszkańcy informują o podpaleniach, niszczeniu mienia oraz rosnącej presji na społeczność chrześcijańską.

W kwietniu informowaliśmy o blokowania uroczystości wielkanocnych przez żydowską policję i  przepędzaniu chrześcijan z miejsc kultu. W sieci pojawiły się nagrania, jak izraelskie siły uniemożliwiają nuncjuszowi papieskiemu i innym wiernym wstęp do Bazyliki Grobu Pańskiego. Izrael wprowadził surowe ograniczenia ruchu w Jerozolimie. Każdy Palestyńczyk na Zachodnim Brzegu mieszkający poza miastem musi uzyskać zezwolenie wojskowe, żeby do niego wejść. Jednak takie pozwolenie bardzo trudno uzyskać, a izraelskie władze wydają je w ograniczonych ilościach.  Odkąd 7 października 2023 r. wybuchła wojna z Hamasem, uzyskanie ich stało się prawie niemożliwe.

W tym roku w okresie Adwentu w różnych stanach Indii odnotowano liczne incydenty wymierzone w chrześcijańskie obchody, w tym ataki na kolędników i zakłócanie nabożeństw. Organizacja United Christian Forum odnotowała 834 przypadki przemocy wobec chrześcijan w 2024 roku, co oznacza średnio 69,5 przypadku miesięcznie. Do listopada 2025 roku UCF udokumentowało 706 incydentów wymierzonych w chrześcijan lub osoby wierzące w Jezusa Chrystusa.

Kresy.pl/vaticannews.va

Tagi: , ,
forma płatności