Przedstawiciele dwóch środkowoazjactyckich państw osiągnęli porozumienie, które przerwało walki na granicy.

Po trzech dniach walk władze Kirgistanu i Tadżykistanu, przedstawiciele obu państw poinformowali w sobotę o podpisaniu protokołu, który ma ustanowić stały rozejm na odcinku granicy, gdzie od 28 kwietnia trwały strzelaniny. Przewodniczący Państwowych Komitetów Bezpieczeństwa Narodowego Kirgistanu i Tadżykistanu odpowiednio Kamczybek Taszyjew i Sajmumin Jatimow poinformowali o osiągnięciu „zasadniczego porozumienia”, jak zacytował kirgiski portal Kloop.kg.

„Przyjęliśmy protokół złożony z czterech punktów w interesie dwóch krajów. Nasze narody przeżywają ciężkie czasy, zaszła tragedia dla dwóch krajów. Na polecenie szefów naszych państw spotkaliśmy się dzisiaj i podjęliśmy decyzje o wstrzymaniu wszelkich strzelanin i wycofaniu wszystkich jednostek wojskowych na miejsca stałej lokalizacji. Od dzisiaj wysiłkami naszych szanownych sąsiadów i naszymi wysiłkami nastąpi pokój i spokój w naszych krajach, zwłaszcza w rejonach przygranicznych.” – powiedział Taszyjew.

Jatimow stwierdził zaś – „Nasze narody żyją na tym kawałku ziemi, one są wobec siebie bardzo przyjazne. My politycy powinniśmy dać naszym narodom możliwość życia w pokoju. Na dzisiejszym posiedzeniu osiągnięto zasadnicze porozumienie w sprawie zabezpieczenia pokoju i stabilności na ziemiach Kirgistanu i Tadżykistanu.”

Szczegóły protokołu rozejmowego nie zostały podane do wiadomości publicznej, tadżycki portal Asia-Plus zacytował jedynie Jatimowa twierdzącego, że zawiera on postanowienia o pełnym zawieszeniu broni i wycofaniu jednostek wojskowych do koszar. Według kirgiskich mediów zakłada on przeprowadzenie delimitacji granicy na spornym obszarze. Sobotnie porozumienie poprzedziły dwie rozmowy telefoniczne prezydentów Kirgistanu Sadyra Żaparowa i Tadżykistanu Emomali Rahmona.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Po stronie kirgiskiej zginęły łącznie 34 osoby, a 173 odniosło rany. W tej drugiej grupie znalazło się 121 cywilów i jeden ratownik medyczny. Władze Kirgistanu przeprowadziły ewakuację 33 388 mieszkańców z terenów objętych walkami wśród których 19 142 stanowili nieletni, jak podał portal 24.kg. Ostrzały trwały jeszcze 1 maja przed podpisaniem porozumienia po pierwszym porozumieniu rozejmowym zawartym zaledwie dwa dni wcześniej przez ministrów spraw zagranicznych dwóch państw. 24.kg twierdzi, że także w sobotę popołudniu zdarzały się wystrzały, ale w niedzielę rano trwało już wycofywanie sił wojskowych spod granicy.

Według Kloop.kg do zniszczeń doszło w około 10 wsiach na terytorium Kirgistanu. Portal 24.kg zamieścił nagranie wideo jakie miało zostać wykonane w ewakuowanej wsi Maksat. Widać na nim poważne zniszczenia budynków mieszkalnych i użytkowych. Tadżyckie siły okupowały bowiem długość szosy prowadzącej spod granicy do eksklawy Woruch. W dniach 1-2 maja w Kirgistanie trwa żałoba narodowa.

Ze strony Tadżykistanu brak nowych informacji o ofiarach. Jeszcze w czwartek tadżycki szpital podał liczbę ośmiu ofiar śmiertelnych. 90 Tadżyków miało zostać rannych.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Źródło w Biszkeku z którym rozmawiał nasz dziennikarz powiedziało o dużym poruszeniu jakie konflikt wywołał wśród Kirgizów. W stolicy Kirgistanu panowała w ciągu ostatnich atmosfera napięcia i mobilizacji. O ile Kirgizi przyzwyczajeni są do drobnych utarczek granicznych z Tadżykami w tym przypadku doszło do największej eskalacji od wielu lat.

Media donosiły o grupie protestujących w centrum Biszkeku domagających się wydania broni. Szeroki zakres przybrała również akcja zbiórki wsparcia materialnego dla uchodźców, walki spowodowały bowiem konieczność ewakuacji znaczne liczby mieszkańców przygranicznego rejonu batkeńskiego.

kloop.kg/24.kg/asiaplustj.info/kresy.pl

 

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz