W czasie spotkania z dyplomatami państw europejskich, sekretarz armii w Departamencie Wojny USA, Dan Driscoll miał ostrzec, że Rosja znacznie zwiększa swoje możliwości zbrojeniowe.
Informacje takie podał w czwartek, za “New York Timesem”, portal Dorzeczy.pl. Amerykański dziennik napisał o spotkaniu Driscolla z dyplomatami państw europejskich w Kijowie, z którymi dyskutował nowy plan pokojowy. Amerykanin ostrzegł swoich rozmówców przez znacznym rozwojem możliwości rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego. Przestrzegał szczególnie przed rosyjskimi możliwościami w zakresie produkcji pocisków rakietowych.
Według informacji Driscolla, USA nie spodziewają się, by Rosja miała poważnie ograniczyć tempo zbrojeń nawet w przypadku przerwania działań zbrojnych na Ukrainie. Ostrzeżenie Amerykanina miało “odbić się szerokim echem” wśród dyplomatów z Unii Europejskiej, zarazem jednak odczytali oni jego ostrzeżenia jako presję na wspiernia działań administracji Donalda Trumpa na rzecz szybkiego przerwania wojny na Ukrainie.
Jeszcze bardziej stanowczo Driscoll miał zachowywać się wobec przedstawicieli władz Ukrainy. Zapowiadał, że grozi im “nieuchronna klęska”.
W zeszłym tygodniu amerykańskie środki masowego przekazu ujawniły 28-punktowy plan zakończenia wojny na Ukrainie, mający być wynikiem rozmów strony rosyjskiej z administrację Trumpa. To właśnie Driscoll miał dostarczyć go prezydentowi tego państwa Wołodymyrowi Zełenskiemu. Według wcześniejszych informacji medialnych sekretarz armii USA zachowywał się wobec władz Ukrainy szorstko.
Założenia pierwotnego “planu Trumpa” okazały się nie do przyjęcia dla Ukrainy oraz Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii, które wysunęły swoją kontrpropozycję.
W niedzielę Driscoll, wraz z sekretarzem stanu Marco Rubiem, wysłannikiem prezydenta USA ds. Bliskiego Wschodu Steve’m Witkoffem oraz zięciem amerykańskiego prezydenta Jaredem Kushnera uczestniczyli w szwajcarskiej Genewie w rozmowach z przedstawicielami Ukrainy oraz państw europejskich na temat amerykańskich propozycji w kwestii zakończenia wojny na Ukrainie.
dorzeczy.pl/kresy.pl































