Sensacyjne odkrycie w krakowskiej Mogile: nieznane dzieło Wita Stwosza [+FOTO]

Wit Stwosz, genialny rzeźbiarz późnego średniowiecza, zwykle kojarzony jest z monumentalnym Ołtarzem Mariackim. Tymczasem Kraków skrywa także inne, mniej znane dzieła mistrza. Jedno z nich właśnie wzbudziło sensację — choć przez pięć stuleci znajdowało się dosłownie w polu widzenia, pozostawało niezauważone.

W zakrystii opactwa cystersów w krakowskiej Mogile zidentyfikowano nieznane dotąd dzieło Wita Stwosza. Niewielki, 54-centymetrowy krucyfiks, od lat obecny w świątyni, dopiero teraz został rozpoznany jako praca jednego z najwybitniejszych rzeźbiarzy późnego średniowiecza. Odkrycia dokonali prof. Marek Walczak i dr hab. Dobrosława Horzela z Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Stała na tle okna

Jak wyjaśniają badacze, rzeźba przez dziesięciolecia pozostawała niezauważona z bardzo prozaicznej przyczyny. Umieszczono ją na tle okna, przez co oglądana była zawsze pod światło – zamiast subtelnego dzieła widoczna była jedynie ciemna sylwetka. W efekcie nawet historycy sztuki przechodzili obok niej obojętnie. Brak jakichkolwiek źródeł pisanych dotyczących figury dodatkowo sprawił, że jej obecność w Mogile nigdy nie wzbudzała podejrzeń.

Dopiero szczegółowe badania porównawcze, dokumentacja fotograficzna oraz analiza stanu zachowania pozwoliły stwierdzić, że krucyfiks wykazuje wszystkie najważniejsze cechy stylu Stwosza. To przede wszystkim niezwykle precyzyjna anatomia – wyraziste mięśnie, siatka żył, młodzieńczy typ twarzy z grymasem bólu – oraz wirtuozerskie opracowanie detalu, widoczne choćby w misternych włosach czy zmarszczkach na kolanach i piętach. Istotny okazał się także materiał: twarde, wymagające drewno gruszy, chętnie stosowane przez Stwosza przy mniejszych realizacjach.

Czytaj też: W Powstaniu Warszawskim kapłan pomylił go z konającym człowiekiem. 500 lat Krucyfiksu Baryczkowskiego

Analogie w J. Paul Getty Museum

Nowo rozpoznana rzeźba wykazuje bliskie podobieństwo do znanych figur Ukrzyżowanego z kościoła Mariackiego, Iwanowic oraz kolekcji J. Paul Getty Museum w Los Angeles. Zdaniem badaczy mogła powstać pod koniec pobytu rzeźbiarza w Krakowie, przed 1496 rokiem. Choć krucyfiks jest obecnie mocno zniszczony i częściowo przerzeźbiony, nadal zachowuje charakterystyczny dla mistrza układ ciała i sposób kształtowania draperii.

Znalezisko ma dużą wartość dla badań nad twórczością Stwosza. Po raz pierwszy w Małopolsce odnaleziono późnogotycką rzeźbę z gruszy, materiału zarezerwowanego dla najbardziej wymagających realizacji i odbiorców. Odkrycie wzmacnia też przekonanie, że w krakowskim okresie Stwosz wykonywał nie tylko monumentalne dzieła pokroju Ołtarza Mariackiego, lecz także niewielkie, „kolekcjonerskie” figury o wyjątkowej jakości.

Krucyfiks został już wpisany do rejestru zabytków. Trwają starania o środki na jego konserwację, która pozwoli lepiej poznać historię tego niezwykłego obiektu. Odkrycie przypomina zarazem, że nawet w miejscach doskonale znanych prawdziwe skarby mogą przez wieki pozostawać w zasięgu wzroku – lecz poza uwagą.

Kresy.pl / Gazeta Krakowska

Tagi: , , ,
forma płatności