Prezydent USA odniósł się we wtorek do wyciekłego zapisu rozmowy jego specjalnego wysłannika Steve’a Witkoffa z doradcą Władimira Putina, Donald Trump wyraził zrozumienie dla słów swojego zaufanego współpracownika.
Z ujawnionego we wtorek nagrania wynika, że specjalny wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa, Steve Witkoff, doradzał Jurijowi Uszakowowi, doradcy prezydenta Rosji, jak opracować plan pokojowy mający na celu zakończenie wojny na Ukrainie i jak komunikować się z Donaldem Trumpem, by uzyskać jego zgodę. Medialny przeciek wywołał krytykę wielu polityków i publicystów przeciwnikych polityce obecnej administracji prezydenckiej w USA.
Trump został zapytany o rozmowę swojego współpracownika na pokładzie prezydenckiego samolotu. Nazwał nagranie „standardowym”, jak przytoczył portal Euronews. „Musi to sprzedać Ukrainie. Musi sprzedać Ukrainę Rosji” – uznał Trump – „To właśnie robi negocjator”.
W czasie rozmowy z Uszakowem, która została przez kogoś nagrana i przekazana mediom, Witkoff mówił do swojego rosyjskiego rozmówcy – “A ja wam powiem, że wiem, co będzie potrzebne, żeby zawrzeć porozumienie pokojowe: Donieck i być może wymiana terytoriów gdzieś w pobliżu”. Jak dodał – “Ale zamiast tak mówić, mówmy z nadzieją, bo myślę, że dojdziemy do porozumienia. I myślę, Jurij [Trump] da mi dużo przestrzeni i dyskrecji , żebym do tego doszedł”.
Witkoff poradził również Uszakowowi, aby pogratulował Trumpowi i przedstawił rozmowy w bardziej pozytywny i pochlebny sposób. Uszakow wydawał się być otwarty na tę radę, mówiąc, że Putin „pogratuluje” i powie: „Pan Trump jest prawdziwym człowiekiem pokoju” – przypomniał Euronews.
„Zełenski przyjedzie do Białego Domu w piątek” – ustalał z Rosjaninem Witkoff – „Pójdę na to spotkanie, bo chcą, żebym tam był, ale myślę, że, jeśli to możliwe, porozmawiamy z twoim szefem przed piątkowym spotkaniem”.
Faktycznie Zełenski odwiedził Trumpa 17 października, dzień po tym, jak Trump rozmawiał telefonicznie z Putinem.
Inne nagranie, uzyskane przez agencję Bloomberga, sporządzone kilka dni po rozmowie telefonicznej Witkoffaa z Uszakowem, pokazuje wysiłki rosyjskich urzędników zmierzające do opracowania planu z rosyjskimi postulatamia.
29 października Uszakow zadzwonił do rosyjskiego specjalnego wysłannika Kiryła Dmitrijewa, który spotkał się z Witkowem w USA w październiku, aby omówić projekt. „Cóż, potrzebujemy maksimum, nie sądzisz? Co o tym myślisz? W przeciwnym razie, jaki sens ma przekazywanie czegokolwiek?” – powiedział Uszakow. „Nie, słuchaj. Myślę, że po prostu sporządzimy ten dokument na pods naszego stanowiska, a ja nieformalnie go przekażę, dając jasno do zrozumienia, że to wszystko jest nieformalne” – odpowiedział Dmitrijew. „Nie sądzę, żeby przyjęli dokładnie naszą wersję, ale przynajmniej będzie ona jak najbardziej do niej zbliżona”.
W zeszłym tygodniu amerykańskie środki masowego przekazu ujawniły 28-punktowy plan zakończenia wojny na Ukrainie, mający być wynikiem rozmów strony rosyjskiej z administrację Trumpa. To właśnie Driscoll miał dostarczyć go prezydentowi tego państwa Wołodymyrowi Zełenskiemu. Według wcześniejszych informacji medialnych sekretarz armii USA zachowywał się wobec władz Ukrainy szorstko.
Założenia pierwotnego “planu Trumpa” okazały się nie do przyjęcia dla Ukrainy oraz Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii, które wysunęły swoją kontrpropozycję.
W niedzielę Driscoll, wraz z sekretarzem stanu Marco Rubiem, wysłannikiem prezydenta USA ds. Bliskiego Wschodu Steve’m Witkoffem oraz zięciem amerykańskiego prezydenta Jaredem Kushnera uczestniczyli w szwajcarskiej Genewie w rozmowach z przedstawicielami Ukrainy oraz państw europejskich na temat amerykańskich propozycji w kwestii zakończenia wojny na Ukrainie.
euronews.com/kresy.pl































