Spotkanie ukraińskiej delegacji z przedstawicielami USA i Europy przebiegało w napiętej atmosferze, a optymistyczne komunikaty pojawiły się dopiero po godzinach spornych oskarżeń – informuje portal Axios.
W niedzielę w Genewie ukraińska delegacja prowadziła rozmowy z doradcami ds. bezpieczeństwa narodowego Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii oraz z przedstawicielami Stanów Zjednoczonych w sprawie planu pokojowego. Portal Axios podaje, że pozytywne komentarze Marco Rubio i Andrija Jermaka pojawiły się dopiero kilka godzin po zakończeniu napiętego spotkania, podczas którego strony wymieniły poważne zarzuty.
Rubio stwierdził: „Moim zdaniem odbyliśmy prawdopodobnie najbardziej produktywne i znaczące spotkanie w całym tym procesie. […] Myślę, że poczyniliśmy znaczne postępy. Nasze zespoły udały się już do swoich pokoi, a my pracujemy nad niektórymi z otrzymanych sugestii. Wprowadzamy więc pewne zmiany, korekty, mając nadzieję na zmniejszenie naszych różnic i zbliżenie się do czegoś, co będzie bardzo akceptowalne zarówno dla Ukrainy, jak i dla Stanów Zjednoczonych”.
Według Axios, napięta atmosfera w trakcie rozmów wynikała m.in. z zarzutów strony amerykańskiej, że ukraińscy urzędnicy ujawnili w mediach negatywne szczegóły dotyczące planu. „Ukraińcy zgodzili się na wydanie pozytywnego oświadczenia przez jednego ze swoich negocjatorów, aby rozwiać wszelkie wątpliwości” – informuje portal.
Projekt planu pokojowego przedstawiony Kijowowi przez stronę amerykańską zakłada rozmieszczenie myśliwców państw NATO na terytorium Polski oraz objęcie Ukrainy preferencyjnym dostępem do rynku Unii Europejskiej. Dokument przewiduje także ograniczenie liczebności ukraińskich sił zbrojnych oraz rezygnację z aspiracji do NATO, a część terytoriów miałaby zostać uznana za kontrolowane przez Federację Rosyjską.
Zobacz: Handelsblatt: Polska zaniepokojona planem Trumpa dla Ukrainy
axios.com / Kresy.pl































