Polska zareagowała z dużym niepokojem na amerykański plan Donalda Trumpa dla Ukrainy – podał w sobotę niemiecki dziennik gospodarczy „Handelsblatt”.
Powodem zaniepokojenia jest punkt 9. planu, który przewiduje stacjonowanie europejskich myśliwców w Polsce. „Teoretycznie brzmi to dobrze” – pisze cytowany przez gazetę brytyjski dziennikarz i ekspert od spraw polskich Stuart Dowell. „W praktyce powstaje jednak wrażenie, że USA i Rosja porozumiały się ponad głowami Polaków” – ocenił Dowell.
Jego zdaniem celem tego zapisu jest ograniczenie obecności zagranicznych wojsk, w tym sił USA, na terytorium Polski oraz wyznaczenie górnego pułapu dla sił powietrznych NATO w regionie.
Gazeta podkreśla, że w amerykańskim projekcie nie wspomina się, iż samoloty NATO już teraz rotacyjnie operują w Polsce w ramach kontroli przestrzeni powietrznej i działań odstraszających.
Redakcja zwraca uwagę, że czołowi polscy politycy szybko odnieśli się do planu. Premier Donald Tusk napisał na X: „wszystkie decyzje, które dotyczą Polski, będą podejmowane przez Polskę. Nic o nas bez nas”. Prezydent Karol Nawrocki podkreślił natomiast, że Rosja jest „krajem, który nie przestrzega umów”.
„Handelsblatt” zaznacza, że Polska pozostaje „głęboko podzielona” politycznie, a Tusk i Nawrocki należą do przeciwstawnych obozów. Mimo to w sprawie stanowiska wobec Rosji panuje „daleko idąca jedność”. Gazeta przypomina również o śmierci polskiej dziewczynki i jej matki w rosyjskim ataku na Ukrainę, podkreślając, że zarówno Tusk, jak i Nawrocki zgodnie potępili ten atak.
Projekt planu pokojowego przedstawiony Kijowowi przez stronę amerykańską zakłada rozmieszczenie myśliwców państw NATO na terytorium Polski oraz objęcie Ukrainy preferencyjnym dostępem do rynku Unii Europejskiej. Dokument przewiduje także ograniczenie liczebności ukraińskich sił zbrojnych oraz rezygnację z aspiracji do NATO, a część terytoriów miałaby zostać uznana za kontrolowane przez Federację Rosyjską.
Czytaj też: Zełenski o propozycji planu pokojowego: nie będziemy wydawać ostrych oświadczeń
handelsblatt.com / Kresy.pl































