Prezydent USA Donald Trump spotka się z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem pod koniec lutego br. – poinformowała w piątek agencja Reutera. Spotkanie potwierdził Biały Dom.

Jeszcze nie wiadomo, gdzie spotkają się obaj przywódcy. Miejsce spotkania zostanie ogłoszone w późniejszym czasie.

„Prezydent z niecierpliwością czeka na spotkanie z przewodniczącym Kimem w miejscu, które zostanie ogłoszone w późniejszym terminie” – powiedziała rzeczniczka Białego Domu Sarah Sanders, dodając, że szczyt odbędzie się „pod koniec lutego”.

Według komunikatu Białego Domu Trump spotkał się dzisiaj z prawą ręką północnokoreańskiego przywódcy Kim Jong Czolem w celu omówienia tematu denuklearyzacji i organizacji lutowego szczytu. Spotkanie trwało aż 1,5 godziny.

Pierwszy szczyt Trump-Kim odbył się 12 czerwca 2018 roku w Singapurze. Trump i Kim podpisali wówczas ogólnikowy dokument zapowiadający denuklearyzację Półwyspu Koreańskiego i poprawę wzajemnych stosunków. Przywódca Korei Północnej zapowiedział wówczas m.in. zatrzymanie testów balistycznych. Realizacja porozumienia napotkała jednak na problemy, ponieważ USA uzależniły zniesienie sankcji wobec Korei od całkowitej likwidacji arsenału Korei Północnej stwierdzonej przez zachodnich obserwatorów, podczas gdy Korea oczekuje na stopniowe znoszenie sankcji.

Jak przypomina agencja AFP, Trump wielokrotnie wyrażał chęć ponownego spotkania się z Kim Dzong Unem, z którym najwyraźniej nawiązał dobre relacje. Gotowość spotkania wyrażał ostatnio także przywódca Korei Północnej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

PRZECZYTAJ: Kim Dzong Un gotowy spotkać się z Trumpem „w każdej chwili”

Kresy.pl / Reuters / AFP




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz