W swoim środowym wystąpieniu prezydenta USA Joe Biden zasugerował, że jego państwo chce wrócić do roli siły forsującej na świecie prawa człowieka.

Biden został w środę zapytany przez dziennikarza CNN o to jak ocenia i jak zamierza zareagować na politykę władz Chińskiej Republiki Ludowej wobec grupy etnicznej Ujgurów. „Cóż, będą reperkusje dla Chin i on o tym wie” – prezydent Biden powiedział o przewodniczącym ChRL Xi Jingpingu.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Prezydent USA podkreślił, że za jego rządów państwo to powróci do roli promotora praw człowieka i będzie szukało współpracy ze „społecznością międzynarodową”, jak opisał to portal telewizji Al Jazeera, by doprowadzić władze ChRL do stanu jaki zostanie oceniony jako przestrzeganie praw człowieka.

„Chiny bardzo się starają, aby zostać światowym liderem, ale by zdobyć ten tytuł i móc to zrobić, muszą zdobyć zaufanie innych krajów” – powiedział Biden. Jak dodał – „Dopóki są zaangażowani w działalność, która jest sprzeczna z podstawowymi prawami człowieka, będzie im trudno to zrobić.”

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Władze Chin są oskarżane o organizację systemu represji wobec turkijskiej, muzułmańskiej grupy etnicznej Ujgurów, zamieszkujących rozległy, północno-zachodni region Sinciangu. Pekin wskazuje, że wśród Ujgurów obecne są tendencje separatystyczne i dżihadystyczne w związku z tym podejmuje działania niezbędne dla zapewnienia integralności terytorialnej i bezpieczeństwa publicznego.

Administracja Donalda Trumpa nałożyła już w zeszłym roku sankcje na chińskich urzędników i firmy działające w Sinciangu, oskarżane o udział w represjonowaniu jego ujgurskich mieszkańców.

aljazeera.com/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz