Po fabryce BIEŁAZ do wystąpień robotniczych doszło także w innych państwowych zakładach przemysłowych. Dotychczas nie przerodziły się one w strajki.

Ja podaliśmy dwie godziny temu, w czwartek doszło do protestu w jednym z najważniejszych państwowych zakładów przemysłowych na Białorusi – fabryce BIEŁAZ. Jednak środki masowego przekazu i komentatorzy z Białorusi donoszą o kolejnych wystąpieniach załóg robotniczych w tym kraju na których wybrzmiewają polityczne hasła.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Portal Naviny.by podał, że do protestu doszło w MAZ – mińskiej fabryce autobusów i samochodów ciężarowych, jednym z największy zakładów kraju zatrudniającym 16 tys. osób. Portal przytoczył relację przewodniczącego Wolnego Związku Zawodowego Metalowców Aleksandra Buchwostowa, który twierdził, że na głównej alei fabryczne zebrało się w czwartek około 300 pracowników MAZ. Sformułowali oni postulat powtórnego przeliczenia głosów oddanych w niedzielnych wyborach prezydenckich.

W tym samym artykule portal informuje, że do wieców robotniczych doszło też w zakładach: Keramin, Biełmiedprieparaty, UKS Rejonu Sowieckiego Mińska, MAPID.

Według mieszkającego w Grodnie działacza Związku Polaków na Białorusi Andrzeja Poczobuta już w środę do wiecu robotniczego doszło w grodzieńskim zakładzie Chimwołokno. Na nagraniu wideo z tego zakładu jakie zamieścił na Twitterze Poczobut widać jak robotnicy siedzący w sali konferencyjnej fabryki gremialnie wstają na hasło – „Kto głosował na Tichanowską”.

W czwartek do protestu doszło w największym zakładzie przemysłowym w tym mieście – fabryce chemicznej Azoty Grodno. Przedstawiciele załogi również spotkali się zarządzającymi zakładem. Również tam wiec dotyczył spraw politycznych. „Uczciwe przeliczenie głosów” – wykrzykuje postulat jeden z robotników. „Wybory odbyły się” – odpowiada mu kobieta reprezentującą administrację fabryki. W reakcji na to dobiega chóralne „nie” za strony załogi. Podobnie jak w zakładzie Chimwołokno siedzący robotnicy wstają z miejsc. „Popatrzcie kto wstał za Tichanowską” – krzyczy jeden z nich. Jak dodaje – „Gdzie 80 procent?” – odnosząc się do oficjalnego poparcia dla Aleksandra Łukaszenki jakie ogłosiła Centralna Komisja Wyborcza Białorusi.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W Grodnie do wiecu robotników miało dojść także w przedsiębiorstwie budowlanym Grodnożyłstroj. Tam również doszło do werbalnej konfrontacji załogi z przedstawicieli zarządu. Na razie jednak brak informacji by tego typu wiece przeradzały się w regularne strajki.

Protestują jednak nie tylko pracownicy zakładów przemysłowych. Redakcja portalu Tut.by udostępniła nagranie specyficznej protestu ze strony pracowników Filharmonii w Mińsku. Pracujący dla niej artyści stanęli przed jej gmachem i zaczęli śpiewać.

 

naviny.by/twitter.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz