Prorosyjskie władze obwodu chersońskiego zapowiedziały referendum w sprawie rozwiązania kwestii ewentualnego przyłączenia się do Federacji Rosyjskiej.

Kiriłł Striemousow, aktualny wiceszef prorosyjskiej wojskowo-państwowej administracji obwodu chersońskiego zapowiedział we wtorek, że na tym terenie zostanie przeprowadzone referendum, a później wybory.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3802.49 PLN    (17.28%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

– Oczywiście, to będzie plebiscyt, wyrażenie woli ludu – oświadczył Striemousow, cytowany przez agencję Interfax. – Przede wszystkim, będzie to referendum, które zostanie przeprowadzone na terytorium obwodu chersońskiego w sprawie samostanowienia. A kolejnym etapem będą wybory.

Wiceszef prorosyjskich władz lokalnych zaznaczył, że obwód chersoński został pozbawiony władzy ustawodawczej, która zostanie tymczasowo zastąpiona przez utworzoną już radę publiczną. Ma ona „reprezentować lud” i podejmować tymczasowe decyzje.

Przypomnijmy, że miesiąc temu Kiriłł Striemousow w imieniu nowych, prorosyjskich władz w Chersoniu zapowiedział złożenie wniosku do rosyjskiego prezydenta z prośbą o włączenie obwodu chersońskiego w skład Federacji Rosyjskiej. Wykluczył zarazem możliwość utworzenia kolejnej republiki separatystycznej i zaprzeczał doniesieniom o ewentualnym referendum w tej sprawie.

– Miasto Chersoń to Rosja, żadna ChNR [Chersońskiej Republiki Ludowej – red.] na terytorium obwodu chersońskiego tworzona nie będzie, żadnego referendum nie będzie – powiedział wówczas Striemousow. Wcześniej oświadczył, że powrót obwodu chersońskiego w skład Ukrainy jest niemożliwy. Zapowiadał też przywrócenie symboliki i godła z czasów Imperium Rosyjskiego, a także odrestaurowanie pomnika Lenina.

Ukraińskie media podawały, powołując się na Striemousowa, że nowe, kolaboracyjne władze w Chersoniu i w obwodzie chersońskim zamierzają do końca roku całkowicie przejść pod rosyjskie prawodawstwo. Miejscowe struktury władzy mają zostać w tym czasie przebudowane na wzór administracji rosyjskiej.

Tydzień temu, 1 czerwca, rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że decyzje związane z przyszłością republik ludowych w Donbasie, a także obwodów chersońskiego i zaporoskiego, zostaną podjęte samodzielnie przez ich mieszkańców. Twierdził też, że decyzje o przeprowadzeniu jakiegoś referendum nie powinny być podejmowane na Kremlu, lecz trzeba „stworzyć odpowiednie warunki”.

Należy zaznaczyć, że od 1 maja br. obwód chersoński przeszedł na walutę rosyjską, aspirując do „strefy rubla”. Okres przejściowy ma potrwać do czterech miesięcy. Przez ten czas, mieszkańcy chersońszczyzny będą mogli płacić zarówno rublami, jak i ukraińskimi hrywnami. Później obowiązywać będzie już tylko waluta rosyjska. Striemousow twierdzi teraz, że bank mający koordynować wprowadzanie rubla do obiegu działa do końca maja, po czym miałby zostać zintegrowany z rosyjskim bankiem centralnym.

Pisaliśmy też, że pod koniec maja br. prezydent Rosji Władimir Putin rozszerzył procedurę przyznawania rosyjskiego obywatelstwa na mieszkańców obwodów zaporoskiego i chersońskiego na Ukrainie.

Przypomnijmy, że pod koniec kwietnia br. Rosjanie wyznaczyli nowe kierownictwo władz miejskich i obwodowych w zajętym Chersoniu, obsadzając najwyższe stanowiska ludźmi o prorosyjskim nastawieniu. Nowym „przewodniczącym chersońskiej administracji miejskiej”, czyli „merem”, został Aleksandr Kobiec, wcześniej deputowany rady miejskiej oraz kierowca swojego poprzednika. Dotychczasowy mer miasta, Ihor Kołychajew, został zwolniony ze stanowiska, gdyż odmówił współpracy z Rosjanami. Z kolei na nowego szefa państwowej administracji obwodowej, czyli „gubernatora” Chersonia, wyznaczono Władimira Saldo, mera miasta w latach 2002-2012, później deputowanego Werchownej Rady we frakcji Partii Regionów. Według ukraińskich mediów, od początku był zwolennikiem rosyjskiej okupacji regionu Chersonia. Niektóre media, zarówno ukraińskie, jak i niektóre rosyjskie, twierdzą, że w czasach sowieckich był funkcjonariuszem lub współpracownikiem KGB. Ogłoszono też wówczas, że obwód chersoński przechodzi na walutę rosyjską. Przedstawiciele prorosyjskich władz wykluczali możliwość powrotu obwodu w skład Ukrainy.

Interfax / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz