Wierzymy, że wydobyliśmy już wszystkich – generała Nila, rotmistrza Pileckiego i pułkownika Cieplińskiego; czekamy tylko na identyfikację – uważa prof. Szwagrzyk, wiceszef IPN.

We wtorek wiceprezes IPN prof. Krzysztof Szwagrzyk był pytany w PR24 o efekty prac na Łączce na warszawskich Powązkach.

– Wiemy, że w ciągu tych ostatnich kilku miesięcy działań na Łączce, w tym ostatnim etapie skończonym w lipcu tego roku, że odnaleźliśmy – wierzymy w to – szczątki tych wszystkich, o których także pani pyta: i generała Nila i rotmistrza Pileckiego i pułkownika Cieplińskiego – powiedział prof. Szwagrzyk.

– Wierzymy, że wydobyliśmy już wszystkich. Tam, w ziemi, nie pozostał żaden fragment szczątków ludzkich. Czekamy tylko na identyfikację – dodał wiceszef IPN. Jego zdaniem, wyniki powinny być znane na początku przyszłego roku.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Ponadto, prof. Szwagrzyk przyznał, że na terenie samej Warszawy istnieje jeszcze co najmniej kilkanaście miejsc, w których z całą pewnością znajdują się szczątki żołnierzy polskich konspiracyjnych formacji niepodległościowych, zamordowanych przez komunistów.

Wiceszef IPN dodał również, że w okolicach Starego Grodkowa i Grodkowa (woj. opolskie) są prowadzone obecnie prace poszukiwawcze. Pogrzebano tam zamordowanych we wrześniu 1946 r. żołnierzy z oddziałów Narodowych Sił Zbrojnych Henryka Flamego „Bartek”. Przypomnijmy, że blisko rok temu prof. Szwagrzyk mówił, że pierwsze nazwiska żołnierzy odnalezionych w marcu ub. roku będzie można poznać jeszcze w 2017 roku.

Zobacz: Wojsko razem z IPN szuka szczątków partyzantów NSZ z oddziału „Bartka”

PAP/RIRM / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz