Prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że nie pozwoli na wycofanie się państwa z programów socjalnych, takich jak 500+ czy 13. emerytura. Opowiedział się też za podniesieniem zasiłku dla bezrobotnych. Wicepremier Jadwiga Emilewicz mówi, że zasiłek dla bezrobotnych powinien zostać podniesiony od końca czerwca.

W piątek podczas swojej konwencji programowej prezydenta Andrzej Duda powiedział między innymi, że zasiłek dla bezrobotnych powinien zostać podniesiony.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3297.49 PLN    (14.98%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Trzeba podnieść zasiłek dla bezrobotnych do 1300 zł i wprowadzić dodatek solidarnościowy dla osób, które straciły pracę na skutek epidemii -1200 zł na miesiąc przez trzy miesiące” – mówił prezydent. Przekonywał też, że będzie namawiał polskie banki do tego, by wprowadzały wakacje kredytowe dla osób w trudnej sytuacji.

 

O tę sprawę pytana była też wicepremier i minister rozwoju, Jadwiga Emilewicz. W rozmowie z dziennikiem „Fakt” powiedziała, że w związku z odmrażaniem gospodarki rząd zakłada, że zacznie ona powoli wracać na swoje tory. Zaznaczyła, że tzw. pierwsza tarcza antykryzysowa ma działać do końca czerwca.

– I wtedy będzie dobry czas, kiedy ten zasiłek powinien być podniesiony – powiedziała wicepremier, dodając, że będzie chciała przekonywać do tego rząd, wspólnie z minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marleną Maląg.

– W ostatnich latach podnoszenie tego świadczenia nie było uzasadnione ze względu na bardzo dobry stan na rynku pracy. Zaczynaliśmy ten rok z rekordowo niskim 5-procentowym poziomem bezrobocia – powiedziała Emilewicz.

Przeczytaj: Wicepremier Emilewicz: na koniec roku może być nawet 1,5 mln bezrobotnych

Czytaj również: mBank: przez pandemię koronawirusa 19 proc. młodych Polaków straciło pracę

Podczas wczorajszej konwencji programowej Andrzej Duda przedstawił szereg innych propozycji. Podkreślał, że istnieje potrzeba, by Polska rozwijała się w sposób równy, doceniając każdego obywatela i jego wkład w rozwój Rzeczypospolitej, w tym także rodziny. Mówił też o tym, że państwo powinno zapewniać wszechstronną pomoc rolnikom, zwłaszcza wtedy, kiedy znajdują się oni w trudnej sytuacji. Podkreślał rolę programów społecznych, jak „Dobry start” (wyprawka szkolna dla dzieci w wysokości 300 zł) i trzynasta emerytura, dodając, że rozmawia z rządem na temat czternastej emerytury. Mówił też o dużej wadze interesu polskiego i polskiego przemysłu, w tym o niesprzedawaniu polskich firm.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

– Koniec z polityką wstydu poprzednich lat. My mamy wielkie powody do dumy – powiedział Duda. Zapowiedział utworzenie Funduszu Medycznego, który ma służyć wspieraniu osób chorych w trudnych sytuacjach, szczególnie dzieci. Mają zostać na niego przeznaczone 3 mld złotych. Podkreślił też, że nie zgodzi się na prywatyzację polskiej służby zdrowia: – Nie zgodzę się na prywatyzowanie tych placówek służby zdrowia, które dzisiaj są placówkami publicznymi, na ich komercjalizację i prywatyzację.

Andrzej Duda przyznał, że przez pandemię koronawirusa skomplikowała się sytuacja gospodarcza w Polsce, ale zaznaczył, że z niego wyjdziemy. Podkreślił też, że jako prezydent nie pozwoli, żeby polskie państwo wycofało się z programu 500 plus, gdyż jest to „fundament” bezpieczeństwa materialnego dla ludzi wychowujących dzieci.

– Nigdy, jako prezydent RP, nie pozwolę na to, aby ktoś państwu odebrał te pieniądze. To dziś sprawa fundamentalna, także honoru polskiego państwa i honoru polskich władz, ja w tych kategoriach to postrzegam – podkreślał. Dodał też, że w przyszłym roku zostanie wypłacona 13. emerytura i również zapowiedział, że pozwoli na wycofanie się państwa z tego zobowiązania.

Prezydent mówił też o uruchomieniu Narodowego Programu Walki z Rakiem, jako wypełnienia Narodowej Strategii Onkologicznej. Chodzi tu o dodatkowe środki w postaci prawie 6 mld zł na leczenie nowotworów. Zaznaczył, że od 2015 roku wydatki na onkologię wzrosły z nieco ponad 7 mld na 11 mld.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Ponadto, Andrzej Duda zapewnił polskich rolników, że będzie robił wszystko, by dopłaty bezpośrednie w Polsce były takie, jak średnia unijna. Mówił też o konieczności uruchomienia w Polsce programu budowy zbiorników retencyjnych: 9 dużych i szeregu małych. W najbliższych latach miałoby zostać na to przeznaczone 157 mln zł. Zapowiedział też ustawę o rodzinnym gospodarstwie rolnym.

Interia.pl / Fakt / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz