Podczas swojej wizyty w USA, prezydent Uzbekistanu Szawkat Mirzijajew został przyjęty przez prezydenta Donalda Trumpa i sekretarza obrony Jamesa Mattisa. Równolegle, w Stanach Zjednoczonych przebywa prezydent Andrzej Duda.

W środę swoją wizytę w USA rozpoczął prezydent Uzbekistanu  Szawkat Mirzijajew. Spotkał się z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem, który poinformował o tym na twitterze.

Dziś było moim wielkim zaszczytem powitać Prezydenta Uzbekistanu Mirzijajew w Białym Domu – napisał w środę Trump.

Mirzijajew podkreślał gospodarczy wymiar wizyty oraz „strategiczną współpracę” swojego kraju z USA. Waszyngton postrzega Uzbekistan jako kluczowego sojusznika w Azji Środkowej. Oczekiwano jednak, że Trump poruszy z nim kwestie dotyczące m.in. wolności mediów i naruszania praw człowieka.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Później prezydenta Uzbekistanu przyjął także szef Pentagonu James Mattis.

Przypomnijmy, że od środy w USA przebywa również prezydent Andrzej Duda. Jak informowaliśmy, na początku spotkał się w Nowym Jorku z przedstawicielami organizacji żydowskich. Rozmowy miały dotyczyć poprawy atmosfery w relacjach pomiędzy Polakami a Żydami. Według ministra Krzysztofa Szczerskiego, w rozmowie nie poruszono kwestii nowelizacji ustawy o IPN, ani amerykańskiej ustawy 447 o wspieraniu przez rząd USA roszczeń majątkowych organizacji żydowskich. Prezydent złożył też kwiaty pod Pomnikiem Katyńskim w New Jersey, gdzie Polonia wyrażała swoje niezadowolenie z postawy prezydenta w związku z ostatnimi wydarzeniami w sprawie tego upamiętnienia. W czwartek poprowadził otwartą debatą w nowojorskiej siedzibie ONZ, gdzie mówił m.in., że na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ poruszono kwestię katastrofy smoleńskiej.

Duda nie spotkał się jednak z Trumpem, ani z żadnym ważnym członkiem amerykańskiego rządu. Mimo, że m.in. szef Pentagonu wcześniej deklarował, że „zawsze znajdzie czas dla Polski”.

– Zawsze mamy tu czas dla Polski, nigdy nie jesteśmy zbyt zajęci – mówił Mattis podczas ostatniej wizyty szefa MON Mariusza Błaszczaka w USA, gdy podziękował on Mattisowi, że znalazł czas na spotkanie z nim.

Sytuacja, w której najwyżsi przedstawiciele amerykańskich władz nie  spotykają się z polskim prezydentem podczas jego wizyty w USA doczekała się już komentarzy. „Prezydent Duda też jest w USA, ale co Uzbekistan to Uzbekistan” – napisał Wojciech Szewko, ekspert ds. Bliskiego Wschodu.

Trump w swojej aktywności w mediach społecznościowych nie wspomniał w nich dotąd o wizycie Dudy.

PRZECZYTAJ: Były amerykański dyplomata dla Kresy.pl: W interesie Polski leży dywersyfikacja powiązań w polityce zagranicznej

Jeszcze przed wizytą wicepremiera Jarosława Gowina i szefa MON w USA w kwietniu, prorządowy portal wPolityce.pl sugerował, że spotkanie Duda-Trump będzie możliwe dopiero pod warunkiem załatwienia sprawy ustawy o IPN. Jak pisano, kwestia wizyty Dudy w Waszyngtonie i spotkanie z Trumpem, mimo wcześniejszych doniesień o „zamrożeniu” kontaktów polsko-amerykańskich na najwyższym szczeblu, jest realna. Wskazano, że do spotkania Dudy z Donaldem Trumpem mogłoby by dojść w drugiej połowie tego roku, zapewne jesienią – taka rzekomo jest aktualna wersja.

Przeczytaj: DGP: Amerykanie dali polskim władzom ultimatum w sprawie ustawy o IPN

Czytaj także: Mgliste „dementi” Departamentu Stanu USA. „Mamy ogromne obawy ws. ustawy o IPN”

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Portal przyznał wówczas, że najpewniej nie dojdzie do spotkania Dudy z Trumpem przy okazji trwającej obecnie wizyty polskiego prezydenta w Nowym Jorku. Sugeruje też wyraźnie, że warunkiem może być rozwiązanie konfliktu ws. noweli ustawy o IPN.

– Politycy, z którymi rozmawialiśmy wskazują, że byłoby dobrze, gdyby do spotkania z Trumpem doszło już po załatwieniu sprawy ustawy o IPN, a nie jest pewne czy Trybunał Konstytucyjny upora się z tą kwestią do majowej wizyty głowy państwa w Stanach Zjednoczonych  – pisze wPolityce. Jednocześnie zwraca uwagę, że jest chęć powiązania spotkania prezydentów Polski i USA z rocznicą 100-lecia odzyskania niepodległości przez nasz kraj.

twitter.com / CNN / whitehouse.gov / Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz