Ks. Isakowicz-Zaleski skomentował wydarzenia pierwszego dnia wizyty Andrzeja Dudy w USA.
Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski skrytykował obecność burmistrza Jersey City Stevena Fulopa podczas złożenia kwiatów pod Pomnikiem Katyńskim przez Andrzeja Dudę. Zdaniem duchownego Polska zniżyła się w ten sposób do „poziomu Portoryko”.
Jeżeli prezydent Andrzej Duda, pierwsza osoba w III RP, wspólnie składa wieniec z oszczercą, który znieważył marszałka Stanisława Karczewskiego, trzecią osobę w państwie, to oznacza, że w 100. rocznicę niepodległości Polska spadła wobec USA do poziomu Portoryko. – napisał ks. Isakowicz-Zaleski na Twitterze.
Jeżeli prezydent @AndrzejDuda, pierwsza osoba w III RP, wspólnie składa wieniec z oszczercą, który znieważył marszałka @StKarczewski, trzecią osobę w państwie, to oznacza, że w 100. rocznicę niepodległości #Polska spadła wobec #USA do poziomu Portoryko. @prezydentpl @MSZ_RP https://t.co/JP9Jtt0uFl
— Isakowicz-Zaleski (@IsakowiczZalesk) 16 maja 2018
Kapłan zamieścił także w mediach społecznościowych twitta Polskiego Radia, w którym zapowiadano, że Duda i Fulop „razem złożą dziś wieńce pod Pomnikiem Katyńskim”. Jak później podało radio, Fulop złożył kwiaty po polskim prezydencie.
Jakby kto się pytał, skąd wzięła się taka wiadomość, to przypomnę, że podały ją @PolskieRadio24 i @iar_pr. Czekam też na prawdziwe info, czy @AndrzejDuda i oszczerca Fulop wymienili ze sobą prezenty, czy nie? pic.twitter.com/pP3sNnOFnR
— Isakowicz-Zaleski (@IsakowiczZalesk) 17 maja 2018
Ks. Isakowicz-Zaleski nawiązał w ten sposób do obelg, którymi Fulop obrzucił wcześniej marszałka Karczewskiego na Twitterze. Po tym, jak Karczewski zaprotestował przeciwko planom usunięcia pomnika przez władze Jersey City, Fulop nazwał go m.in. „znanym antysemitą, białym nacjonalistą i negacjonistą Holokaustu o zerowej wiarygodności”. Po krytyce, jaka go po tym spotkała, także ze strony organizacji żydowskich, Fulop wyraził żal, iż sprawił wrażenie, że nie szanuje marszałka Senatu. Osiągnięto także porozumienie w sprawie pozostawienia pomnika – zostanie on przesunięty o 60 metrów.
Prezydencki minister Krzysztof Szczerski powiedział, że Andrzej Duda wykorzystał spotkanie z Fulopem do przekazania mu, że pomnik jest ważny dla Polaków. – Była to dobra okazja, żeby burmistrz po raz kolejny wysłuchał dość twardych słów polskiego prezydenta, który powiedział dość wyraźnie i kategorycznie, że oczekuje wypełnienia obowiązku, jakim jest poszanowanie Pomnika Katyńskiego – mówił Szczerski.
Media podają, że Duda i Fulop wymienili się podarunkami. Prezydent Polski wręczył Fulopowi książkę o historii Pomnika Katyńskiego a ten przekazał Dudzie miniaturkę pomnika otrzymaną przez miasto w darze od jego autora Andrzeja Pityńskiego.
Ksiądz Isakowicz-Zaleskie wyraził także dezaprobatę ze spotkania Andrzeja Dudy z przedstawicielami organizacji żydowskich. – To jakiś obowiązkowy rytuał? Będzie też Tomasz Gross i inni polakożercy? Nie lepiej spotkać się z tymi, którzy w USA dobrze życzą Polsce i Polakom? – pytał duchowny na Twitterze.
To jakiś obowiązkowy rytuał? Bedzie też T. Gross i inni polakożercy? Nie lepiej spotkać się z tymi, którzy w #USA dobrze życzą #Polska i Polakom? @prezydentpl @AndrzejDuda @KSzczerski @MSZ_RP https://t.co/uh7hQKNQOn
— Isakowicz-Zaleski (@IsakowiczZalesk) 16 maja 2018
Kresy.pl / DoRzeczy.pl / PAP / Polskie Radio































