Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier ma przybyć w środę do Jerozolimy z pożegnalną wizytą z okazji zakończenia kadencji izraelskiego prezydenta Reuvena Rivlina. Steinmeier zdecydowanie sprzeciwił się międzynarodowemu śledztwu, które toczy się przeciw Izraelowi przed Trybunałem w Hadze. Zdaniem prezydenta Niemiec, obawy Izraela dotyczące Iranu są uzasadnione.

Izrael wielokrotnie doświadczał dyskryminacji i nacisków w swoich kontaktach z Organizacją Narodów Zjednoczonych i stowarzyszonymi organizacjami, co nadaje mu znacznie bardziej sceptyczną perspektywę – oświadczył prezydent Niemiec cytowany w środę przez izraelski dziennik „Haaretz”. „Stanowisko rządu niemieckiego jest takie, że Międzynarodowy Trybunał Karny nie ma jurysdykcji w tej sprawie ze względu na brak państwowości palestyńskiej” – dodał.

Wyraził opinię, że określenie granic terytorialnych można osiągnąć jedynie poprzez bezpośrednie negocjacje między Izraelczykami a Palestyńczykami.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Prezydent Niemiec odniósł się także do kwestii irańskiego programu nuklearnego. „Obawy Izraela dotyczące zagrożenia ze strony Iranu, który aspiruje do posiadania broni jądrowej są oczywiście uzasadnione” – powiedział. „Niemcy i Izrael mają wspólny cel strategiczny: Iran nie może nabyć broni jądrowej” – dodał. Wyraził poparcie dla powrotu do JCPOA.

Zobacz także: Netanjahu poprosił Bidena o utrzymanie sankcji wobec Trybunału w Hadze

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że w lutym bieżącego roku ówczesny premier Izraela Benjamin Netanjahu zaatakował Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze za orzeczenie, że instytucja ma jurysdykcję do wszczęcia śledztwa w sprawie zbrodni wojennych popełnianych przez Izrael. Orzeczenie nazwał „czystym antysemityzmem” i przyrzekł, że będzie z nim walczyć.

Zobacz także: Trybunał w Hadze rozpatrzy skargę Iranu na amerykańskie sankcje

haaretz.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz