Premier Armenii Nikol Paszynian przekonuje, że Azerbejdżan zamierza rozpocząć nowe starcia wojskowe w Górskim Karabachu i na granicy armeńsko-azerbejdżańskiej – powiedział o tym w sobotę na konferencji prasowej z przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem.

W sobotę na konferencji prasowej z przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem Premier Armenii Nikol Paszynian przekonywał, że Azerbejdżan zamierza rozpocząć nowe starcia wojskowe w Górskim Karabachu i na granicy armeńsko-azerbejdżańskiej.

„Według informacji z nieoficjalnych źródeł Azerbejdżan zamierza sprowokować nowe starcia wojskowe w Arcach (Republika Górskiego Karabachu) i na granicy armeńsko-azerbejdżańskiej. Incydenty sprowokowane przez Azerbejdżan nie pozwalają nam na rozpoczęcie prac nad demarkacją granicy – ​​powiedział Paszynian.

Armenia jest gotowa do wznowienia negocjacji w sprawie ostatecznego rozwiązania konfliktu w Górskim Karabachu w ramach Mińskiej Grupy OBWE, poinformował Paszynian.

„Użycie siły i masowe zbrodnie nie mogą pomóc w rozwiązaniu konfliktu karabaskiego, którego rozwiązanie jest możliwe tylko w drodze negocjacji pod auspicjami jedynego formatu z mandatem międzynarodowym – Mińskiej Grupy OBWE. Wielokrotnie już mówiłem, że Armenia jest gotowy do wznowienia procesu negocjacyjnego zgodnie z punktami oświadczenia grupy mińskiej z 13 kwietnia – powiedział Paszynian.

Zobacz też: Azerbejdżan wypuścił 15 armeńskich jeńców w zamian za mapy min

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

27 września 2020 r. doszło do eskalacji zbrojnej w postaci pełnowymiarowej wojny rozpoczętej przez przez ofensywę Azerbejdżanu przeciwko nieuznawanej Republice Górskiego Karabachu wspieranej przez Armenię. W toku półtoramiesięcznej wojny armia Azerbejdżanu osiągnęła liczne sukcesy zajmując miasto Szuszi, co otwarło jej drogę do serca spornego regionu. Na skutek interwencji Rosji 9 listopada zawarte zostało porozumienie rozejmowe.

Republika Górskiego Karabachu powstała w wyniku powstania zamieszkujących region Ormian przeciw władzom Azerskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. W latach 1990-1994 w krwawej wojnie Ormianie, przy wsparciu władz Armenii obronili swoją niezależność od Baku, jednak państwowość Republiki Górskiego Karabachu nie była uznawana przez żadne państwo na świecie. Górski Karabach utrzymuje natomiast ścisłe związki z Armenią, która wspiera go politycznie, militarnie i ekonomicznie. Były prezydent i premier Armenii Serż Sarkisjan wywodzi się Górskiego Karabachu, w czasie wojny o jego niezależność, w latach 1992-1993 był ministrem obrony nieuznawanej republiki.

Czytaj także: Krew i ziemia czyli nowa odsłona starego konfliktu

Etniczna mina pod Związkiem Radzieckim – źródła wojny w Górskim Karabachu

Kresy.pl/Tass

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz