Pompeo: Honkkong nie będzie mógł liczyć na specjalne traktowanie ekonomiczne

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo oświadczył w środę, że Stany Zjednoczone mogą nie gwarantować już specjalnego traktowania Hongkongu w sferze ekonomii – przekazała Agencja Prasowa Reuters.

Jak przekazała Agencja Prasowa Reuters, Sekretarz Stanu USA Mike Pompeo poinformował, że Hongkong może przestać być traktowany przez USA jak do tej pory. Jest to reakcja na ogłoszenie przez Chiny planu wprowadzenia nowej ustawy o bezpieczeństwie narodowym w Hongkongu.

Teraz do prezydenta Donalda Trumpa należy decyzja o zakończeniu niektórych lub wszystkich  przywilejów ekonomicznych jakie USA gwarantuje temu specjalnemu regionowi administracyjnemu.

Zobacz też: Chiny chcą rozszerzyć swoją władzę nad Hongkongiem

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Prezydent Donald Trump przekazał we wtorek, że Stany Zjednoczone pracują nad silną reakcją na przepisy bezpieczeństwa narodowego w Chinach. Mają zostać ogłoszone przed końcem tygodnia. W oświadczeniu Pompeo poinformował, że chiński plan narzucenia nowego ustawodawstwa był „najnowszym z serii działań, które zasadniczo podważają autonomię i prawa Hongkongu”.

„Żadna rozsądna osoba nie może dziś twierdzić, że Hongkong zachowuje wysoki stopień autonomii wobec Chin” – wygłosił Pompeo.

Zobacz też: Zamieszki w Hongkongu policja użyła gazu łzawiącego

„Teraz jest jasne, że Chiny modelują Hongkong na swój wzór” – przekazał Sekretarz Stanu. Ustawa o prawach człowieka i demokracji w Hongkongu zatwierdzona przez Kongres USA i Trumpa w zeszłym roku wymaga od Departamentu Stanu poświadczenia przynajmniej raz w roku, że Hongkong zachowuje wystarczającą autonomię, aby uzasadnić korzystne warunki handlowe w USA. Na mocy tego urzędnicy odpowiedzialni za naruszenia praw człowieka w Hongkongu mogą podlegać sankcjom, w tym zakazom wizowym i zamrożeniu aktywów.

Po chińskiej propozycji ustawy bezpieczeństwa, zaprezentowanej w zeszłym tygodniu w Pekinie, odbyły się pierwsze duże protesty uliczne w Hongkongu od czasu wybuchu pandemii koronawirusa. Stany Zjednoczone, Unia Europejska, Wielka Brytania i inni kraje wyraziły zaniepokojenie nowymi przepisami.

Zobacz też: Chińska dyplomacja oskarża USA o ingerowanie w Hongkongu

Kresy.pl/Reuters




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz