Wicepremier i szef MON Mariusz Błaszczak zatwierdził w środę umowę ramową na dostawy krajowych elementów do amerykańskich i koreańskich wieloprowadnicowych wyrzutni artylerii rakietowej. Szacunkowy koszt kontraktu przekroczy 20 mld złotych. W Polskiej Grupie Zbrojeniowej zostaną wyprodukowane elementy takie jak m.in. podwozie Jelcza. Na stronie Wojska Polskiego poinformowano, że wolumen zamówień jednostek sprzętu wojskowego w ramach kontraktu wyniesie kilka tysięcy egzemplarzy.

Szef MON poinformował w środę, że do wyrzutni – które zostaną sprowadzone z USA i z Korei Południowej – w Polskiej Grupie Zbrojeniowej zostaną wyprodukowane elementy takie jak m.in. podwozie Jelcza, na którym zostaną osadzone wyrzutnie HIMARS, wozy rozpoznawcze, amunicyjne, środki łączności oraz bezzałogowe statki powietrzne. „Konsekwentnie wzmacniamy polskie siły zbrojne” – oświadczył wicepremier Błaszczak, cytowany przez portal WNP. Wolumen zamówień jednostek sprzętu wojskowego w ramach kontraktu wyniesie kilka tysięcy egzemplarzy – poinformowano na stronie Sił Zbrojnych RP.

Podkreślił, że to drugi co do wartości, największy program, jaki zostanie skierowany do polskiego przemysłu obronnego. Szacunkowy koszt kontraktu przekroczy 20 mld złotych.

„Te wszystkie elementy tworzą jednolitą konstrukcję w postaci artyleryjskich systemów wyrzutni, które bardzo dobrze sprawdzają się na wojnie na Ukrainie. Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę, że jest to broń niezwykle skuteczna. W rękach Ukraińców pozwala odpierać ataki rosyjskie” – oświadczył Błaszczak. Dodał, że broń trafi na wyposażenie Wojska Polskiego bardzo niedługo.

„Pierwsze wyrzutnie Chunmoo, osadzone na Jelczach, będą już w przyszłym roku, więc jest to niewątpliwie bardzo duże osiągnięcie” – wskazał.

Poinformował, że „tak jak zawsze, również ta broń trafi na wschód od Wisły, a więc do 18. i 16. Dywizji”.

Wolumen zamówień jednostek sprzętu wojskowego w ramach kontraktu wyniesie kilka tysięcy egzemplarzy – poinformowano na stronie Sił Zbrojnych RP. „Zakończenie procesu kontraktowania poszczególnych umów wykonawczych planowane jest w I połowie przyszłego roku, co pozwoli na rozpoczęcie dostaw już w 2023 r.” – podkreślono.

Zobacz także: Sasin rozmawiał w Korei o przeniesieniu produkcji K2 i K9 do Polski. Konkretów brak

W październiku wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak zatwierdził umowę ramową na zakup 288 zestawów systemu artylerii rakietowej K239 Chunmoo z Korei Południowej. Umowa dotyczy dostarczenia wyrzutni razem z zapasem amunicji. W przyszłym roku do Polski mają trafić pierwsze wyrzutnie. Rzecznik Agencji Uzbrojenia ppłk Krzysztof Płatek przekazał, że zawarta umowa ramowa przewiduje „transfer technologii”. 18 pierwszych wyrzutni ma trafić do 18. Dywizji Zmechanizowanej.

W ubiegłym tygodniu podpisano umowę wykonawczą na zakup modułów wyrzutni rakietowych K239 Chunmoo. Umowa dotyczy zakupu 218 modułów wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych.

Zakup K239 Chunmoo jest realizowany równolegle do pozyskania systemu artylerii rakietowej HIMARS w Stanach Zjednoczonych. Pozyskanie dwóch systemów ma na celu – w założeniu – przyspieszenie osiągania zdolności operacyjnych. Ma to związek z faktem, że Amerykanie mogą nie być w stanie wyprodukować 500 wyrzutni HIMARS dla Polski. MON chce w takiej sytuacji uzupełnić liczbę 500 wyrzutni koreańskimi K-239.

HIMARS jest systemem mobilnych wyrzutni, wykorzystujących amunicję kierowaną GMLRS-U/AW i ATACMS. Producent deklaruje, że wieloprowadnicowy system rakietowy, zdolny do rażenia celów na odległości do 300 km.

Dla porównania K-239 Chunmoo to południowokoreański system artylerii rakietowej. Może wystrzeliwać pociski niekierowane kal. 130 mm, niekierowane kal. 227 mm i kierowane kal. 239 mm, a także kal. 400 i 600 mm. Producent deklaruje, że pociski kal. 130 mm mają zasięg 36 km, 230-mm osiągają 80 km dla niekierowanych i 160 km dla wariantu kierowanego, a maksymalny zasięg pocisków o największym kalibrze wynosi 290 km.

Polska pozyska rakiety o donośności 80 km.

„Hanwha jest zobowiązana do zapewnienia zdolności produkcyjnej rakiety kierowanej o donośności 80 km w Polsce, razem z polskim przemysłem obronnym” – przekazał w ubiegłym tygodniu portalowi Defence24 przedstawiciel koreańskiego koncernu Hanwha.

Zobacz także: Polska kupuje HIMARS bez transferu technologii

wnp.pl / wojsko-polskie.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz