Znieważenie cmentarza żydowskiego w Bielsku-Białej: sprawca okazał się niepoczytalny

Mężczyzna, który na początku lipca powiesił na bramie cmentarza żydowskiego w Bielsku-Białej worek z kartką z obraźliwym tekstem i fekaliami, okazał się niepoczytalny. W związku z tym prokuratura umorzyła sprawę.

Do znieważenia kirkutu w Bielsku-Białej doszło 3 lipca br. Nieznany początkowo sprawca pozostawił na ogrodzeniu worek z napisem obrażającym Żydów i fekaliami. Czyn ten odbił się echem także w mediach izraelskich, w tym tych zajmujących się tropieniem antysemityzmu. Był to kolejny incydent związany z tym cmentarzem w ciągu kilku dni. Pod koniec czerwca trzech nastolatków zniszczyło na bielskim kurkucie około 70 nagrobków.

Sprawca znieważenia został szybko ujęty, okazał się nim 50-letni mieszkaniec Bielska-Białej. Postawiono mu zarzuty publicznego znieważenia grupy ludności ze względu na jej narodowość oraz miejsca przeznaczonego do obrzędów. Sprawca przyznał się do winy i twierdził, że dokonany czyn wypływał z jego przekonań.

Prokuratura w Żywcu, która prowadziła sprawę, zleciła badania psychiatryczne podejrzanego. Wykazały one, że był on niepoczytalny. W związku z tym, jak podała w czwartek Polska Agencja Prasowa, wydano postanowienie o umorzeniu śledztwa. Wobec 50-latka nie zachodziła konieczność zastosowania środków zabezpieczających.

W przypadku wandalizmu z czerwca br. śledczy są zdania, że był to wybryk czysto chuligański. Chłopcy w wieku 12-13 lat, którzy zdewastowali cmentarz, odpowiadają przed sądem rodzinnym.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Bielski cmentarz żydowski założony został na terenie Aleksandrowic, obecnej dzielnicy miasta, w oparciu o zezwolenie uzyskane w 1849 r. Został powiększony około 1880 roku. Wzniesiono tam wówczas dom przedpogrzebowy.

Kresy.pl / pap.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz