Minister infrastruktury zadecydował, że nazwy miast mające tradycyjne nazwy w języku polskim będą w ten sposób zapisywane na znakach drogowych.

Zmiany wprowadzono rozporządzeniem z 24 kwietnia, które zostało 13 maja opublikowane w Dzienniku Ustaw i stało się obowiązującym prawem. Zgodnie z nowymi przepisami, nazwy miast położonych w sąsiednich państwach będą podawane na znakach drogowych w języku polskim i w języku oryginalnym. Obie nazwy będą zapisywane w jednym wierszu – w pierwszej kolejności po polsku, a następnie w oryginale, w nawiasie. Jako przykład podano zapis nazwy jednego z najbardziej znanych kresowych miast:  „Wilno (Vilnius) LT”. Nowe nazwy będą obowiązywać od 28 maja bieżącego roku.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Powinniśmy pamiętać, że nazwy miejscowości w krajach sąsiednich mają często również polskie brzmienie. Dzięki przygotowanej zmianie w prawie pojawią się one wreszcie na drogowskazach przy naszych drogach. To zmiana od dawna oczekiwana przez kierowców w całej Polsce” – strona internetowa resortu cytuje ministra infrastruktury, Andrzeja Adamczyka. Jak napisano „Będzie to duże ułatwienie dla osób, które nie znają pisowni nazw zagranicznych miast w języku państwa, na terenie którego są położone”.

Nowe rozporządzenie ministra nie oznacza jednak natychmiastowej wymiany wszystkich znaków drogowych z nazwami miast. Nowy zapis znajdzie się na nowych instalowanych tablicach. Termin na rezygnację z tablic z napisami wyłącznie w języku obcym przewidziano na koniec 2028 r. „Takie rozwiązanie da zarządcom dróg czas konieczny na ich wymianę. Dostosowanie znaków drogowych do nowych wymagań będzie następowało stopniowo, przy uwzględnieniu ich bieżącego utrzymania i zmieniającej się sieci dróg” – napisano na stronie internetowej Ministerstwa.

Z inicjatywą wprowadzenia polskich nazw miast na znakach drogowych wystąpiła do Ministerstwa Struktury jeszcze w 2016 r. posłanka Kukiz ’15 Elżbieta Borowska. „Wyżej wymienione miasta mają nie tylko odpowiedniki w języku polskim, ale również są ważnymi ośrodkami polskiej kultury i zapisały się wyjątkowo na kartach polskiej historii” – argumentowała wówczas Borowska. Pomysł ten popierał także poseł Sylwester Chruszcz, wówczas w Kukiz ’15, obecnie w Prawie i Sprawiedliwości.

gov.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz