Sędzia, który ukradł ze sklepu element wart 8 złotych, decyzją Sądu Najwyższego pozostanie w zawodzie.

Sąd Najwyższy złagodził w piątek wyrok sądu I instancji w sprawie dyscyplinarnej wobec sędziego Sądu Okręgowego w Szczecinie Pawła M., który ukradł ze sklepu element wkrętarki. Karę wydalenia z zawodu zmienił mu na obniżenie wynagrodzenia o 20 proc. przez dwa lata. – podała Polska Agencja Prasowa.

Sędzia Paweł M. był obwiniony o popełnienie wykroczenia kradzieży „przegubowego łącznika wkrętarki z pinem” ze sklepu w Szczecinie 30. czerwca 2016 roku. Obwiniony w trakcie przeglądania stojących na półkach zestawów z narzędziami schował łącznik do kieszeni. W listopadzie 2017 roku Sąd Apelacyjny w Gdańsku będący sędziowskim sądem dyscyplinarnym I instancji uznał Pawła M. winnym wykroczenia i wymierzył mu karę wydalenia z zawodu, uznając, że osoba popełniająca kradzież nie może być sędzią.

Od tego wyroku do Sądu Najwyższego – sędziowskiego sądu dyscyplinarnego II instancji odwołała się obrona, która argumentowała, że kara jest niewspółmierna do winy. Wskazywano, że łącznik, który ukradł sędzia, był warty około 8 złotych. Sam Paweł M. tłumaczył się stresem, roztargnieniem i trudną sytuacją osobistą. „Zachowałem się głupio (…) nie miałem zamiaru ukraść tej rzeczy. Całe moje życie związane jest z sądem, dla żadnej rzeczy nie zaryzykowałbym całego życia” – mówił w sądzie.

Sędzia Sądu Najwyższego Katarzyna Tyczka-Rote przychyliła się do stanowiska obrony dotyczącego „rażącej niewspółmierności wymierzonej kary”. Uznała, że 20-procentowe obniżenie wynagrodzenia przez 2 lata będzie wystarczającą karą, która spowoduje, że sędzia zapłaci około 50 tys. złotych, podczas gdy zwykły obywatel zapłaciłby 100-złotowy mandat. Sędzia wzięła także pod uwagę sytuację osobistą sędziego i jego 20-letnią pracę w wymiarze sprawiedliwości.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że w lutym br. Sąd Najwyższy uniewinnił sędziego Mirosława Topyłę, byłego wiceprezesa Sądu Rejonowego w Żyrardowie, który w marcu 2017 roku zabrał z lady stacji benzynowej i schował do kieszeni banknot 50-złotowy położony na niej przez starszą kobietę, w momencie gdy ta odwróciła się na chwilę od kasy. Sąd Najwyższy uznał, że sędzia mógł to zrobić przez roztargnienie. W sądzie I instancji sędzia Topyła został skazany na usunięcie z zawodu.

Kresy.pl / PAP




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • Avatar
      MJD9 :

      @jazmig Zgodnie powyższą jak najbardziej słuszną logiką trzeba usunąć prawie komplet sędziów – 99.99% – i pewnie większość prokuratorów. Przecież co rusz jakiś sędzia jest złapany na kradzieży. Jak nie 50 zł, to kawałek kiełbasy, jak nie kiełbasa, to pendrive, albo jakieś części elektroniczne, to znów w sklepach spożywczych. Kradną jak najęci, dobrze wytrenowani wytrawni w swym fachu pewnie wpadają jeden na tysiąc, to druga natura „sędziów w Polsce”. Niezależnie od tego zapewne biorą w łapę, jak wszystkie wróble ćwierkają. Nie ma rady, to wynik sprowadzania elementów obcych nam kodów kulturowych zza wschodniej granicy, praktycznie od niemieckiej okupacji nieprzerwanie do dzisiaj i to ściąganie ogromnie się nasila. Dodatkowo teraz potajemnie ściągają do polski afrykańczyków i arabów, których widać coraz i coraz więcej, jakby było jeszcze za mało dziczy z południowego wschodu. To jaki będzie efekt? Oczywiste.