Wciąż urzędujący ambasador w Kijowie Jan Piekło włączył się na Twitterze w wymianę zdań pomiędzy szefową Biełsatu Agnieszką Romaszewską a księdzem Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim. W niespotykany dla dyplomaty emocjonalny sposób oskarżył duchownego o podżeganie do nienawiści między Polakami i Ukraińcami.

Jak pisaliśmy, w sobotę na Twitterze doszło do wymiany zdań między Agnieszką Romaszewską a ks. Isakowiczem Zaleskim wywołanej oceną apelu, który „polscy naukowcy i eksperci, przedsiębiorcy, dziennikarze, działacze polskich środowisk na Ukrainie” (w tym Romaszewska) wystosowali do prezydenta Dudy, w którym wezwano do cofnięcia decyzji o odwołaniu Jana Piekły ze stanowiska ambasadora w Kijowie. „Oby Pan Prezydent Andrzej Duda nie uległ histerycznej reakcji sojuszników oligarchy i czciciela ludobójczej UPA Petra Poroszenki i nie cofnął dymisji Jana Piekło, który tyle razy nie zachował się jak trzeba wobec rodzin ofiar” – napisał ks. Isakowicz-Zaleski. W odpowiedzi Romaszewska zagroziła mu sprawą sądową, ponieważ nie czuje się „sojusznikiem” tak opisanego prezydenta Ukrainy.

Do dyskusji w sobotę włączył się sam Piekło. Jak napisał, życzy księdzu Isakowiczowi-Zaleskiemu łaski, „która pozwoli, by spokój i miłosierdzie zajęły miejsce nienawiści w Jego sercu”. Dodał, że będzie się modlił w tej intencji.

Duszpasterz Kresowian podziękował za modlitwę a przypisywanie mu nienawiści porównał do zabiegów komunistów, którzy oskarżali o to samo Rodziny Katyńskie. „Szkoda, że nie miał Pan odwagi ani wysłuchać rodzin ofiar UPA, ani publicznie upomnieć się o groby i sprzeciwić gloryfikacji ludobójców” – napisał duchowny.

W odpowiedzi Piekło stwierdził, że ks. Isakowicz-Zaleski nie ma monopolu na „prawdę”, pamięć o ofiarach i wyrażanie bólu rodzin. Zasugerował, że również może się na ten temat wypowiadać, ponieważ jego krewni zginęli na Wołyniu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Prawda o ludobójstwie dokonanym przez OUN-UPA jest jedna. – odpisał mu ks. Isakowicz-Zaleski. Zarzucił Piekle kłamstwo, ponieważ, jak zapewnił, nigdy nie dążył do żadnego monopolu. „To co robię, to z potrzeby serca, społecznie, bo tacy jak Pan, etatowi urzędnicy MSZ tego nie czynią” – dodał. W odpowiedzi ambasador jako swoją zasługę przedstawił swoją obecność w Hucie Pieniackiej i na Wołyniu, gdzie wraz z Ukraińcami modlił się „o pojednanie i wybaczenie”, podczas gdy „Ksiądz zajmował się tworzeniem klimatu wzajemnej wrogości”. W kolejnym twicie oskarżył duchownego o podżeganie do nienawiści między Polakami a Ukraińcami. Według niego jest to „prawda o ks. Isakowiczu-Zaleskim”.

Prawda o człowieku w sutannie, który z potrzeby serca, społecznie podżega do nienawiści sąsiadujące ze sobą narody. Polecam Księdza modlitwom tych po obu stronach granicy, którzy pragną pojednania i pokoju. Jest ich wielu. – napisał Piekło.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / Twitter




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

20 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Kasper1 :

    Prawda o Janie Piekło jest jedna. Prawda o tym który z potrzeby serca, społecznie, kosztem bestialsko pomordowanych biednych ludzi i ich rodzin popiera zwyrodniałych ludobójców i ich gloryfikatorów, pospolitych banderowców i neobanderowskie władze Ukrainy. Jest to prawda o szmacie która czyniąc to przykrywa się krótką kołderką „chęci pojednania i pokoju” z tymi którzy zabraniają nam odnaleźć zbiorowe doły śmierci w których leżą szczątki ofiar niewyobrażalnego ludobójstwa a z ludobójców robią swoich bohaterów narodowych.

  2. Avatar
    zefir :

    Zaprawdę,wielka to zasługa,nawet bohaterstwo Jana Piekło,który jako Ambasador Polsaki w Kijowie modlił się banderowcami w Hucie Pieniackiej i na Wołyniu o zapomnienie mordów UPA-ińskiej bestialskiej swołoczy na niewinnych polskich kobietach,niemowlakach i dzieciach.Potomkom,naśladowcom i gloryfikatorom zbrodniarzy nawet Nieba uchylał.Cóż za niezrozumienie i niewdzięczność,przecież za swoje zasługi tylko ambasadorską gażę z Polski otrzymywał.Nie chciał nienawiści,chciał tylko pokoju,kosztem zapomnienia polskości na Kresach,kosztem upodlenia pamięci polskich ofiar,kosztem wymiernych interesów Polski.W tym duchu „bohaterskiego”banderyzmu kolaboranta instytucję Karty Polaka na Ukrainie też pozwolił zniszczyć.

  3. Avatar
    franciszekk :

    Ludzie!
    Piekło to miejsce gdzie mieszkają diabli z piekła rodem i tzw. PO+tępieńcy jak na przykład zwyrodniali bandyci z UPA i OUN – mordercy cywilnej ludności ( kobiet, starców dzieci a nawet niemowląt) po napaści na państwo polskie dwóch agresorów: ZSRR i hitlerowskie Niemcy.
    Nazwisko tegoż osobnika pasuje jak ulał do niego!

  4. Avatar
    zbigniew2707 :

    Czy odczuwamy dziś jakiekolwiek zagrożenie ze strony Niemiec? A w czasie II Wojny Światowej możemy mówić o kilku milionach zabitych, spalonych żywcem i zagazowanych Polakach. Dziś to jest chyba najbardziej nam sprzyjający kraj na świecie. A po zakończeniu wojny było nie lepiej niż dziś z Ukraińcami. Na szczęście, w odróżnieniu od Księdza Isakowicza -Zalewskiego, znalazła się w latach sześćdziesiątych grupa duchownych, która mimo świadomości naszych krzywd, zwróciła się do narodu niemieckiego ze słynnym dziś apelem „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”. Spotkał się ten apel wtedy ze strony władz państwowych i większości obywateli z ostrym sprzeciwem. Grożono duchownym karą za zdradę.
    Dziś też podobne zakończenie sprawy jest wręcz pożądane. Ale głównymi przeciwnikami podobnych zachowań są tacy ludzie, jak ksiądz Isakowicz-Zalewski i duża część organizacji kresowych. Przy zaognianiu sytuacji przez obie strony do porozumienia nie dojdziemy. Nie będzie ochrony mogił i pomników, nie będzie podobnej jak z Niemcami współpracy, a wielu przypadkach nawet przyjaźni. Warto nad tym zastanowić się i nie koniecznie potępiać Romaszewską czy też Piekło. Oni też, podobnie jak Kresowiacy i Zalewski, nie są gorszymi patriotami. Ja też jestem kresowiakiem, a widzę sprawę inaczej niż większość piszących na tym portalu.

    • tagore
      tagore :

      @zbigniew2707
      „Czy odczuwamy dziś jakiekolwiek zagrożenie ze strony Niemiec? A w czasie II Wojny Światowej możemy mówić o kilku milionach zabitych, spalonych żywcem i zagazowanych Polakach. Dziś to jest chyba najbardziej nam sprzyjający kraj na świecie.”
      Widoczna dzisiaj asymetria w realizacji przez Polskę i Niemcy traktatu o dobrym sąsiedztwie to widoczny dowód „pojednania” w wersji Berlińskiej. Drenaż kapitału z Polski i próby kontrolowania polskiej polityki idealnie pasują do całości ,której fundament to dwa zdjęcia z Krzyżowej, „misiów” Mazowieckiego i Kohla oraz więźniów Kacetów oddzielonych kordonem milicji od miejsca uroczystego „pojednania”. Niemiecka ustawa nadająca
      prawo własności po 30 latach posiadaczom przedmiotów zrabowanych w Polsce ,doskonale ilustruje stosunek niemieckich elit do Polski i Polaków.

      Pan Piekło i pro ukraińscy lobbyści z pełną świadomością konsekwencji
      blokowali jakiekolwiek działania strony polskiej mogące ograniczyć wpływy
      neonazistów ukraińskich w życiu politycznym. W tej chwili lider C14 „młodzieżówki” Swobody klasyczny nazista ,przyjmowany jest jako aktywista społeczny w programach telewizyjnych, napady na Romów i morderstwo w Lwowie już jest nieistotne.
      Wcześniej czy później naziści przejmą władzę od oligarchów i zaczną budowę
      wielkiej Ukrainy i pozycji lidera Europy Środkowej w współpracy „strategicznej” z Berlinem. To jak dzisiejsza Ukraina odnosi się do sąsiadów
      na różnych płaszczyznach w formie jednostronnego dyktatu ,to przedsmak
      tego co będziemy mieć w przyszłości. I tej wizji przyszłości nie ukrywają ukraińscy politycy.

    • Avatar
      Gaetano :

      Tzw. apel polskich biskupów (nie wszystkich) jest oczywistym synonimem zaprzaństwa, nie mającym zbyt wiele wspólnego z miłosierdziem, ani z wszelką logiką. Z drugiej strony władze państwa starały się o uzyskanie potwierdzenia granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej. Naród, który doznał tylu nieszczęść i upokorzeń żebrze o przebaczenie? Podobają ci się takie zwroty, co? Mogłeś, chachłata gnido, od razu wyjechać z JPII, jak to masz w satanistycznym manifeście.
      Pisałem ci już, rzygu, że nie wyczekasz pojednania i przyjaźni, za którymi tak tęsknisz. Nikt, poza sprzedajnymi kanaliami, nie brata się z dziczą. Kto wie, może – przy odrobinie szczęścia – doczekasz się życia na kresach północnych rubieży FR?

    • Avatar
      jwu :

      @zbigniew2707 Ciekawe ,czy ćwierkał byś podobnie, gdyby Aniela uznała weteranów SS za bohaterów , przyznała im kombatanckie przywileje i wprowadziła ustawę zabraniającą szkalowania ich w Niemczech? Gdyby organizacje neonazistów miały poparcie pani kanclerz , rządu Niemiec i żądały rewizji granic z Polską.Oraz nazywały Stetin,Breslau,Danzing niemieckimi miastami pod okupacją Polski.I w każdym mieście budowały pomniki Hitlera,Himlera .Goebelsa i innych hitlerowskich zbrodniarzy.

    • UPAdlina
      UPAdlina :

      @zbigniew2707 Nikt nie będzie przymykał oczu na jawne gloryfikowanie ludobójców nazistowskich i banderowskich na twoim grajdole i udawał, że tego nie widzi „w imię dobrych stosunków”. Nikt nie będzie tolerował antypolskich wielbicieli banderyzmu jak banderowiec piekło, czy banderówa romaszewska. Za to każdy Polak będzie popierał takie osoby jak ks. Isakowicz-Zalewski. Poniał ukro-troll?

  5. Avatar
    gotan :

    do pana Zbigniew 2707: Jeśli jest pan kresowianinem(?.)..to proszę podać swój rocznik.Zastanowię się czy tak sprawnie może pisać kresowianin w wieku około 80 lat!? Chyba,że ktoś z rodziny przeżył mordy na polakach a pan jest jego potomkiem..!?…Ale to już inna bajka…nieprawdaż?…Ksiądz Isakowicz ma zupełną rację pisząc o tzw.ambasadorze,że nie umiał upomnieć się o pomordowanych polakaów na Wołyniu i Polsce Południowo -Wschodniej.Znamy wypowiedzi p.Piekło …i wiemy kto zacz….Takich służalców probanderowskich jest w Polsce pełno….Oni nie służą polskiemu narodowi…!!!!! To są ludzie polskojęzyczni!!!!!