Wicepremier i minister rolnictwa  Henryk Kowalczyk uznał, że wspieranie Ukrainy jest warte zadłużania Polski.

Kowalczyk wystąpił we wtorek w programie telewizji Polsat News „Gość Wydarzeń”. Zapytany o rosnące ceny żywność minister rolnictwa powiedział „jest szansa, że mogą się one zatrzymać”, ale „na spadek cen już bym nie liczył”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

2804.49 PLN    (12.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Prowadzący program dziennikarz zapytał Kowalczyka czy w interesie Polski jest doprowadzenie do jak najszybszego przerwania działań wojennych w celu odblokowania podaży produkcji rolno-spożywczej z Rosji i Ukrainy, czy raczej dozbrajanie tej ostatniej, aby mogła kontynuować wojnę. Ten odpowiedział w sposób wyraźny – „W naszym żywotnym interesie jako bezpieczeństwa narodowego jest dozbrajać Ukrainę, żeby rzeczywiście Rosja przez następne kilkadziesiąt lat nie była w stanie zagrozić m.in. Polsce” i w związku z tym „nie powinniśmy się nawet liczyć z kosztami”.

Jak poradził Polakom wicepremier – „Lepiej być zadłużonym, zapłacić drożej za żywność niż przeżywać na własnej skórze takie sceny jakie są obserwowane na Ukrainie. To jest czas bardzo trudny, ale wymaga wielkich wysiłków”. Stwierdził wręcz – „Niektórzy mówią, lepiej zapłacić drożej za paliwo niż być pod okupacją”.

Kowalczyk przyznał, że w roku bieżącym zadłużenie Polski, w związku z wydatkami związanymi ze wspieraniem Ukrainy i Ukraińców, wzrośnie. „My pomagamy Ukrainie jak tylko możemy, bo uważamy, że Ukraina walczy za wolność nie tylko swoją, ale również naszą” – podsumował wicepremier.

Czytaj także: „Rz”: Na utrzymanie uchodźców potrzeba 1 mld miesięcznie. Rząd nie doszacował kosztów

polsatnews.pl/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz