Mazowsze: Gruzini okradali kierowców metodą „na kolec”

Mazowiecka policja zatrzymała trzech Gruzinów zajmujących się w naszym kraju kradzieżami. Cudzoziemcy decyzją sądu trafili do aresztu.

Jak podał w poniedziałek portal Interia, kilka dni temu do policji w Grodzisku Mazowieckim zgłosił się mężczyzna, któremu ukradziono dokumenty i karty kredytowe. Do kradzieży doszło na parkingu, gdy poszkodowany wymieniał przebite koło w samochodzie.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

410 PLN    (1.86%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Policjanci doszli do wniosku, że mężczyznę najpewniej okradziono metodą „na kolec” – przebito mu oponę w samochodzie, a potem, gdy ofiara była zajęta wymianą koła, zabrano jego rzeczy. Jako podejrzanych w tej sprawie wytypowano trzech Gruzinów. Cudzoziemców zatrzymano po ustaleniu ich miejsca zamieszkania w Warszawie. Najpierw ujęto dwóch podejrzanych w wieku 45 i 55 lat; trzeci podejrzany, mężczyzna w wieku 26 lat, trafił w ręce policji dzień później.

W mieszkaniu zatrzymanych znaleziono przedmioty pochodzące z innych kradzieży dokonanych we wrześniu w Warszawie – tablet i kilka sztuk okularów korekcyjnych. Dzięki materiałom zgromadzonym przez policję w Grodzisku Mazowieckim Gruzinom można było postawić zarzuty dotyczące łącznie czterech kradzieży, w tym trzech metodą „na kolec”. Do jednej z nich doszło w sierpniu w Grodzisku Mazowieckim – wówczas kierowcy fiata skradziono saszetkę z dokumentami, pieniędzmi i kartami.

Decyzją sądu trzej Gruzini trafili do aresztu tymczasowego na trzy miesiące.

Jak podawaliśmy pod koniec września br., podlaska policja poinformowała o schwytaniu przemytnika imigrantów, który podczas próby zatrzymania jego samochodu potrącił policjanta. Zatrzymanym przemytnikiem okazał się 42-letni obywatel Gruzji.

CZYTAJ TAKŻE: Szczecin: zatrzymano Gruzina, który brawurowo uciekł wrocławskiej policji [+VIDEO]

Kresy.pl / interia.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz